Halloween: charakteryzacja czy wieczorowy makijaż?

Zwyczaj Halloween coraz częściej i bardziej przewija się w naszej kulturze, za sprawą wpływom tradycji pochodzących z krajów amerykańskich. Na tą okazje hitem są przeróżne abstrakcyjne makijaże a wręcz charakteryzacje. Dziś mam dla Was propozycję małej charakteryzacji ale również zwykłego wieczorowego makijażu. Zapraszam…

Choć jeszcze nie spotkałam się z chodzeniem po domach ze słynnym „cukierek albo psikus”, to imprezy o tej tematyce są w prawie każdej dyskotece. Wieczory w kinie czy wyjścia do klubu ze znajomymi i te szalone pomysły przebierania się. Choć nie jestem fanką tego zwyczaju mam dla Was kilka propozycji na tą okazję ale i na koniec zwykły makijaż więc dotrzymajcie do końca :)


Mała charakteryzacja – odchodząca skóra

Dla kogoś, kto ma ochotę trochę postraszyć i poszaleć będzie to fajna opcja. Charakteryzacja ta jest naprawdę prosta a zarazem efektowna. Co potrzebujemy? Zwykłe kosmetyki, takie jakie posiadamy i używamy na co dzień a dodatkowo przyda się chusteczka i klej (najlepszy i najlepiej dostępny będzie klej do rzęs).
Wykonanie:
Zaczynamy od przyklejenia kawałków potarganej chusteczki (wcześniej ją rozwarstwiamy) do skóry przyklejamy tylko trochę w miarę gładkiej i równej chusteczki, pozostały kawałek ma być poszarpany i odstawać nam od skóry. Takim sposobem robimy obrys twarzy lub tak jak w moim przypadku tylko polowy twarzy. W środku naszego „obrysu” z chusteczki robimy makijaż i tu fajnie się sprawdzi nasycony makijaż w stylu glam, insta trochę przerysowany ale bardzo kobiecy, wskazane są tu sztuczne rzęsy. Resztę twarzy możemy pozostawić bez podkładu, lub użyć za jasnego podkładu. Brwi dorysować możemy tak by wyglądały na męskie grube i rozczochrane, konturowanie możemy zrobić w ziemistym brudnym kolorze. Oczy możemy obsypać cieniem w kolorze fioletu, również w okolicy pod okiem i delikatnie rozetrzeć. Tu ma być po prostu brzydko 
Na koniec malujemy te odstające kawałki chusteczek pomocne nam tu będzie: fioletowy, czerwony i czarny cień, płynne pomadki w odcieniach czerwieni, jeśli mamy duraline z inglota możemy również to wszystko nim polać delikatnie. Tak odchodzącą skórę możemy również zrobić na rękach, by dopasować całość.

Makijaż abstrakcyjny.

Tu już wchodzi nasza zabawa i kreatywność, nie musimy mieć wcześniejszego planu, malujemy co nam się podoba jak i gdzie nam tylko odpowiada, a nawet jeśli nam nie wyjdzie i będzie wyglądać nie za ciekawie – to przecież jest Halloween i na tym to polega. Wiec tu wszystko jest dozwolone.

Halloween last minute.

Tu możemy zrobić coś z niczego i to w baaardzo krótkim czasie. Zaczynamy od zwykłego codziennego makijażu twarzy (ew. jako bronzera jakiś ciemniejszy odcień) i cała zabawa teraz z rozmazaniem reszty makijażu czyli tuszujemy rzęsy i od razu rozmazujemy dodajemy odrobinę czerwonego  cienia na powieki, pomadka na usta w ciemnym odcieniu, którą również możemy delikatnie rozmazać – ot cały „makijaż” na zombie lub dziewczyne po niezłej imprezie :0

To teraz przechodzimy do zwykłego makijażu – Smokey Eye

Jak już mówiłam coś dla tego grona osób, które sceptycznie podchodzą do tematu, nie zamierzają straszyć wymyślnymi charakteryzacjami, ale jednak wychodzą gdzieś ze znajomymi i chcą zrobić sobie może nie do końca codzienny make-up. Czarne smokey rozblendowane z odrobiną bordowego cienia z jaśniejszymi lub ciemniejszymi ustami – coś klasycznego ale równie idealnego na te okazje :)


A Wy jak podchodzicie do tego? Przyznam, że jest to dość kontrowersyjny temat więc i propozycji kilka.
Nie zapominajcie, że po takich zabawach z różnymi produktami i kosmetykami potrzebujemy również regeneracji i nawilżenia cery.
Do następnego, buźka! :)

7 komentarzy:

  1. Ta odchodząca skóra to rewelacja!
    Jestem zachwycona!
    Masz talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka prosta rzecz zaledwie jedna chusteczka a daje efekt :)
      Dziękuje!

      Usuń
  2. Ojeju! Ja zdecydowanie wybrałabym na kolacje czy impreze ze znajomymi makijaz z odchodząca skora! Wyszlo Ci to swietnie! U mnie tez halloweenowe makijaze! Buźka

    Caiawichowska

    OdpowiedzUsuń
  3. Makijaż i efekt odchodzącej skóry jest mega mega mega :)
    Ale czy nie miałaś podrażnionej skóry ?

    Zapraszam również do mnie
    https://beautique-by-evebrush.blogspot.com/2017/10/halloween-charakteryzacja-czy.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsza propozycja jest genialna! ;) mocny efekt ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsza propozycja najbardziej mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Makijaż wspaniały! Piękne łączenie. A co do samego Halloween - nigdy chyba nie zrozumiem zamiłowania do krwi, demonów, diabłów itd. chyba mam za silny instynkt opiekuńczy bo jak widzę takie stylizacje to od razu myślę, że chcę pomóc ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger