Zróbmy coś dla swojego ciała czyli jesienne postanowienia

Jeśli czytałyście już post „Zacznijmy jesień pozytywnie” to wiecie dlaczego właśnie teraz powinniśmy szczególnie zadbać o swoją skórę i ciało. Tym razem więc zdradzę kilka postanowień jesiennych. Jesteście ciekawe? Zapraszam do dalszej części…


Złuszczanie i balsamowanie ciała.

Jeśli nie macie zwyczaju robić peelingów całego ciała to po wakacjach na pewno się to przyda, nawet gdy macie piękną opaleniznę i nie chcecie aby znikła. Peeling złuszczy zrogowaciały martwy naskórek a ukaże się nam młodsza, gładsza skóra, kolor naszej opalenizny już nie będzie szarawy a odświeżony i z powrotem równomierny. Kolejny krok to nawilżenie, możemy użyć kremów, balsamów a do tego dodać kilka kropli olejku. Lepsze wchłanianie kremu umożliwić może nam grubsza warstwa kosmetyku a dodatkowo owinięcie danej partii ciała folią spożywczą.
Sama niezbyt często do tej pory sięgałam po peelingi do ciała, ale po swoich wakacjach została mi pamiątka złuszczającej się skóry. Więc ten punkt jest moim pierwszym postanowieniem tej jesieni. A do tego zachęcić nas może nowy kosmetyk, który położymy w widocznym miejscu. Ja wybrałam Douglas Spirit of Asia Bamboo Milk & Ginger, czyli peeling ryżowy co jest dla mnie nowością, bo przywykłam już do cukrowych. Z tej samej serii również mam balsam do ciała a do stosowania zestawu zachęca mnie ten cudowny zapach.



Koniec z sianem, czas zadbać o włosy.

Wysuszone przez słońce włosy nie prezentują się pięknie, końcówki warto najpierw podciąć, co sama już uczyniłam (choć u mnie zostało ścięte nawet więcej). Teraz czas na pielęgnację a tu z pomocą przyjdą olejki, które nakładane systematycznie na włosy naprawdę potrafią podnieść im kondycję. Takim tanim kosmetykiem, o bardzo dobrym składzie okazuje się oliwka z Rossmana a dokładniej Babydream oliwka pielęgnacyjna dla niemowląt zawierająca olej migdałowy i olej z jojoba. Oczywiście można pokusić się też o masę innych dostępnych olejków, których na półkach jest do wyboru do koloru. Ja dorwałam na promocji w Douglas 100%Olejek Arganowy z Physicians Formula i będę go też testować w nadchodzącym czasie.

Pielęgnacja twarzy. 

Na jesienne popołudnia, warto znaleźć dobrą kosmetyczkę, która dobierze nam i wykona zabiegi o silniejszym działaniu, których nie powinno wykonywać w porze letniej. Jeden lub dwa zabiegi w miesiącu połączony z domową pielęgnacją, na pewno za skutkuje poprawą naszego wyglądu. Sama wraz z początkiem października rozpoczynam kurację retinolem, która potrwa około 6 miesięcy, dodatkowo chcę dołączyć do tego w późniejszym czasie rozjaśniającą wit. C ale w olejowej postaci. Dokładniej plan kuracji opiszę jeszcze w październikowym wpisie.

Ruszyć się z kanapy.

Mało ruchu, siedzący tryb pracy, i ogólne lenistwo tak, tak mnie też to ogarnęło. Kolejne mocne postanowienie to siłownia – karnet całoroczny już zakupiony, teraz tylko przełamać lody i się wybrać poćwiczyć. Zamiast ogrzewać się pod kocem, zdrowiej będzie ogrzać się na bieżni. Kiedyś uwielbiałam biegać i po takim wysiłku czułam się o niebo lepiej, warto więc do tego wrócić. I to jest chyba największe ze wszystkich postanowień.

Tym razem to już chyba wszystko, mam nadzieję, że również Was zainspirowałam swoimi postanowieniami. A może macie swoje postanowienia kosmetyczne i chcecie się nimi podzielić?

Buźka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger