Największy Bubel minionych miesięcy?! A Marka tak... dobra?

Czasami w nasze ręce wpadają kosmetyki lub rzeczy, które prostu nie spełniają wszystkich naszych oczekiwań. W moje ręce ostatnio wpadł kosmetyk, który już w pierwszym momencie mnie zraził do siebie, co jest przerażające? - Firma ma opinie jako "dobra i luksusowa". Przeczytaj co u mnie prosto z opakowania leci do kosza!

Mając okazję zakupu (w troszkę niższej cenie niż to bywa na salonach) skusiłam się na szminkę. Jestem wyczulona na wszelakie zachowania podczas zakupów kosmetyków i zdania, że do macania są testery a jeśli nie ma to trudno, a produktu do sprzedaży nigdy nie rozpakowuje i nie sprawdzam. I tu może był mój błąd.

Wszak to nie byle jaka pomadka z byle jakiego sklepiku osiedlowego a z firmy BABOR, która uznaje się za pioniera profesjonalnej pielęgnacji z doskonałą jakością oferowanych produktów. Więcej o firmie możecie wyczytać TUTAJ, bo nie będę już tu cytować ich przechwalań. Mam też na względzie, że wszystko się zdarza jeden produkt jest lepszy drugi nie całkiem, ale jeszcze nie spotkało mnie aż takie rozczarowanie z tak renomowanej firmy.  Do rzeczy.



Zakupiłam pomadkę Ulrta Pefromance Lip Colour w odcieniu 24 czyli nude sand, na pierwszy rzut oka opakowanie samej pomadki już daje jakieś dobre wrażenie droższego produktu. Jednym może się podobać innym niekoniecznie - pytałam znajomych więc tu zdania są podzielone. Opakowanie czy wykonanie samego sztyftu to przecież nie najważniejsze, liczy się zawartość.

Moja historia z pierwszym wrażeniem:

Uszczęśliwiona nową zdobyczą otwieram sobie to bajeranckie opakowanie, uśmiech na twarzy jest, usta jak zawsze przygotowane do makijażu no to jedziemy - kolor zgaszony nudziak - będzie na co dzień jak znalazł! Już biorę się za malowanie, i im bliżej miałam już pomadkę tym bardziej się wykrzywiałam... zapach, okropny zapach i to tak mocny, że nie zachęcał jednak do malowania. Może kojarzycie zapach kosmetyków z lat 80-90 i te szminki podbierane mamie w dzieciństwie? -To dokładnie ten sam zapach przy czym naprawdę zbyt intensywny.
Okej - przetestuję tak czy siak (kiedyś miałam podkład z innej firmy, który też był lekko w tych zapachach ale sprawdził się fajnie).
Aplikacja nie należała do najmilszych, pomadka  wydaje się dość "tępa" a zapach nie ustępował a wręcz przeciwnie był jeszcze bardziej naprzykrzający się. Po pomalowaniu ust no cóż pięknie to one nie wyglądały, kolor już swoją drogą mógł mi po prostu nie pasować odcień i już, no pech chciał nie trafiłam z odcieniem. Ale usta wyglądają lepiej po pomadce za 5-10zł!
Ale ba przygoda się nie skończyła, Im dłużej miałam pomalowane usta (i tu mówię w zaledwie kilku minutach od aplikacji) tym ten zapach jakby wchodził mi aż do gardła, musiałam popijać wodę i ratować się na różne możliwości, był nie do wytrzymania! Jedynym sposobem na zmniejszenie tego paskudnego odczucia to zmycie pomadki, a jeszcze i tak ten niesmak pozostał.


Opowiedziałam o tym przyjaciółce, która z niedowierzaniem stwierdziła, że też spróbuje - sytuacja analogiczna a zakończyła się jeszcze szybciej zmyciem szminki.

Próbowałam jeszcze kilka razy testować (na zdjęciu tytułowym do posta mam ją na sobie) i niestety nie polubiliśmy się.. jeśli już nawet jakoś przetrwamy ten zapach czy się do niego przyzwyczaimy to pomadka wygląda na ustach źle, nie trzyma się w ogóle, jeździ po całych ustach robiąc prześwity, a trwałość jest do pierwszego kontaktu ze szklanką czy czymkolwiek, do tego stopnia że nawet na linii styku ust jej po prostu nie ma. Porównałabym to chyba do posmarowania ust masłem - ani komfortu ani wyglądu.

UWAGA: Wyprzedzając możliwe pytania lub komentarze zaznaczę, że nie jestem nadwrażliwa na zapachy, nie miałam tak dotąd z żadnym produktem, nie muszę mieć kosmetyków perfumowanych (i lepiej żeby nawet takie nie były).



Koszt pomadki: 120zł (w sklepie online) a w salonach spa + marża, która często jest wysoka więc płacimy za to "cudo" dosyć pokaźną sumkę.

U mnie ląduje od razu w koszu na śmieci, choć chyba jeszcze żaden kosmetyk mnie aż tak nie zawiódł,  każdemu dawałam szansę, albo dłuższe testowanie, ten niestety poza innym przykuwającym uwagę opakowaniu nie ma nic więcej do zaoferowania.

Nadmienię jeszcze, że po tym jednym produkcie nie skreślam całkowicie tej firmy, ma (zaledwie) kilka fajnych rzeczy, ale szczerze mówiąc wole inne marki.

Miałyście może ten kosmetyk? Może macie swoją opinię a ja po prostu trafiłam na jakąś felerną sztukę z serii??

U mnie pomadka z Catrice czy Kobo dużo lepiej się sprawdza i nie odpycha jak ta.

Buźka :)

7 komentarzy:

  1. Zapach rzeczywiście zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś możliwość może też przetestować ten produkt?
      Nie tego mimo wszystko oczekuje się od takiego produktu

      Usuń
  2. pierwszy raz spotykam się z takim wpisem niezadowolenia i nie wiem co chcesz przez to osiągnąć? Czy nie pomyliłaś adresu tej skargi? Czy nie powinna ona trafic do producenta wraz z reklamacją? Takie jest moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż większość wpisów i blogów to zachęcające posty i aż krzyczą "Kup to, kup to, to jest rewelacja!". Tysiące wpisów sponsorowanych a nie wszystkie opisane tą informacją, roi się od okresowych masowych polecanych super produktów. I na to też często są skargi "bo nic tylko polecają..." Ale szczerej negatywnej opinii już nie można wyrazić?

      Co chce osiągnąć?? - Nic, wyrażam tylko swoje zdanie i swoją szczerą opinię na temat kosmetyku co może zrobić każdy jeden człowiek. Analogicznie można zapytać co chce osiągnąć osoba która poleca co tydzień kolejne 10-20 kosmetyków, uważając je za hity? - Finanse za reklamę kosztem okłamywania innych?

      Nie uważam że pomyliłam adres skargi bo została napisana na mojej stronie, a każdy zamieszcza takie wpisy jakie chce przekazać.

      Tak więc takie moje zdanie w tym temacie, jeśli już o tym rozmawiamy.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Cóż tak to z kosmetykami bywa - nie zawsze ten hiper, super, drogi, mega polecany i reklamowany będzie nam pasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toż to oczywiste :) ale popróbować zawsze warto

      Usuń
  4. Faktycznie brzmi strasznie :( A jeszcze jak się weźmie pod uwagę cenę, to faktycznie można oczekiwać więcej po tak drogim i "luksusowym" produkcie. Niezły babol z tej szminki babor :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger