Prawda o odżywkach do paznokci-Czyli co wciskają nam szpece od marketingu firm kosmetycznych!

Siedząc w branży kosmetycznej i mając styczność z wieloma kobietami często można usłyszeć pytania na temat odżywek do paznokci, czy zacząć stosować jakie są efekty i które polecam. A w sklepach wybór jest nie mały i każda ma swoje wygórowane obietnice. Jaka jest prawda na ich temat, w jaki sposób działają i czy w ogóle działają? O tym dowiesz się w tym wpisie!

Żeby zrozumieć cały proces trzeba się wgłębić w anatomię - przedmiot tak lekceważony, lub przerabiany pobieżnie. Dziewczyny, które biorą się za robienie paznokci bez kursów czy po byle jakich kursach najczęściej może jeszcze online niestety nie mają tej wiedzy. A kto ją ma i to naprawdę dobrze przyswojoną? - Nasi szpece z firm kosmetycznych i o ile owszem jest to potrzebne, bo przecież tworzą kosmetyki to niestety często wykorzystują to by oszukiwać społeczeństwo!

Zacznijmy więc od początku, czyli kilka faktów o anatomii paznokcia:

- paznokcie składają się ze 100-120 warstw.
- stylistka, podczas zabiegu powinna pracować tylko na 3-5 warstwach!
- pierwsze 25 warstw to twarde i nieprzepuszczalne warstwy.
- W macierzy i korzeniu paznokcia są komórki zwane onichoblastami - warunkują one główny wzrost płytki paznokciowej. Onichoblasty w mniejszej ilości przechodzą dalej wzdłuż płytki (są w obłączku czyli białym półksiężycu), gdy w dalszym wzroście zostają spłaszczone przechodzą do łożyska pod płytką paznokciową i tu dalej spełniają swoje funkcje czyli wzmacnianie i regeneracja paznokcia.
- Onichoblasty będące w łożysku potrafią odbudować od 3 do 5 warstw paznokcia w przeciągu ok. 3 tygodni!

Jeśli mamy zaledwie te kilka powyższych informacji to możemy to już z łatwością powiązać w temat obietnic firm oferujących odżywki do paznokci.

Co spotkamy na półkach? 
Odżywki z witaminami: A, E, z minerałami, z olejkami o matko czego te odżywki jeszcze nie mają w sobie? Rzucają nam na opakowaniu nazwy składników na które jest aktualne BUM a to diamenty w tej odżywce, no szkoda, że jeszcze nam tam złota nie dadzą.

- Przecież z anatomii już wiemy, że 25 warstw jest nieprzepuszczalnych! To co nam z tych składników? - Noo chyba, że ktoś ma tak "zorane" paznokcie, przez niedoświadczoną osobę, że praktycznie nie ma paznokcia - to wtedy coś tam może przeniknie. Ale wtedy raczej poleciłabym inne metody.

Jakie są obietnice? 
Przenikanie super substancji do paznokcia i jego odbudowa, mocne paznokcie, szybszy wzrost i masa innych.
W jakim czasie? 
Zazwyczaj jedno i to samo zdanie na każdym opakowaniu: "Efekty zauważalne po 3 tygodniach systematycznego używania"

- Och, czyżby przypadek, że właśnie w 3 tygodnie onichoblasty mają zdolność odbudować taką ilość warstw na ilu powinno się pracować??

W jaki sposób więc odżywki mogą wpłynąć na nasze paznokcie? 
Chyba każdy słyszał o kilku kultowych odżywkach firmy Eveline, po których to masowo zaczęły się wizyty u dermatologów by wyleczyć zmiany chorobowe. Jak mieliśmy ją stosować? Codziennie aplikować odżywkę, nie zmywając poprzedniej warstwy i tak przez 5-6 dni, zmyć i znów to samo codziennie nową warstwę na poprzednią. I w ten świetny sposób robiliśmy sobie pancerz na paznokciach, który faktycznie wzmacniał paznokcie - to nałóżmy sobie 6 warstw lakieru bezbarwnego - efekt ten sam a przynajmniej bez późniejszych chorób.

Nie twierdzę, że nic nie wpływa na kondycję naszych paznokci, ale możemy ją naprawdę poprawić tylko przez układ krwionośny - od wewnątrz zdrową dietą, która dostarcza nam potrzebne substancje.

Wpis jest dość szokujący, ale myślę, że też trochę pouczający, by każda z nas miała tą większą świadomość. A przez kilka tajników z anatomii można wytłumaczyć działanie wielu kosmetyków, które wciskają nam drogerie.

Takie wpisy z nawiązaniem do anatomii i procesów zachodzących, które obalają wiele rzeczy pojawi się na pewno więcej. Będzie o skórkach wokół paznokci - czyli wieczny dylemat - usuwać czy nie usuwać, w jaki sposób i jak to wpływa na dalsze odrastanie; wpływ odżywczych kąpieli paznokci - bo jeśli odżywki nie przechodzą i nie poprawiają nam tego stanu to jak robią to kąpiele w olejkach czy wcieranie innych substancji; na jakiej zasadzie od środka działa manicure japoński czy zabieg IBX oraz wiele innych.

Koniecznie zostawcie po sobie ślad, jestem ciekawa waszej opinii, i czy ten wpis zawrócił Wam trochę w głowie?

Buźka :)

19 komentarzy:

  1. Ja używam odżywki od Sally Hansen i faktycznie widzę poprawę, a miałam pazurki przez alergię na formaldehyd zniszczone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki nam krzywdy nie zrobią (raczej - nie wspominając tu paskudnej 8 w 1 od Eveline) a paznokcie tak czy siak będą się pomalutku regenerować :)

      Usuń
  2. Czekam na kolejne posty, bo tym tylko rozbudziłaś moją ciekawość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha cieszę się, że tak zaciekawiłam :)

      Usuń
  3. Mi odżywki bardziej szczkodza niż pomagają. 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu też zależy w dużej mierze od składu, bo czasami to kupimy lakier bezbarwny o lepszym składzie niż odżywka :o niestety

      Usuń
  4. O, kurde... A ja tak lubię te odżywki! Aż mnie paznokcie zabolały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je traktować jako lakier, ale te diamenty w środku nam nie zrobią cudów :)

      Usuń
  5. Ja nie stosuję żadnych odżywek, bo nie wiezrę ,że to dziala. Najlepiej działa jak łykam od wewnątrz wit.B , ale tak jest u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się na te wpisy. Temat bardzo potrzebny, bo sama zauważyłam, że wiedza kobiet w tym temacie opiera się wyłącznie na reklamach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety taka prawda, zdaje sobie sprawę, że nie każdy interesuje się kosmetyka i aspektami zwiazanymi z procesami zachodzacymi w naszym organizmie. A wlasnie firmy to wykorzystują :(
      Staram się to tłumaczyć każdej kobiecie.

      Usuń
  7. powiem tak... używałam i dalej używam tej od Evelinie i nie mam tych zmian, o których tak głośno - może to kwestia mądrego stosowania, bo co za dużo to nie zdrowo :). Poza tym suplementacja, dobra dieta i wcieranie olejków w płytkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każdy reaguje inaczej dlatego nie ma jednego cud specyfiku.
      Nie chodzi w tym wpisie również o konkretną odżywkę a o sam fakt, że to działanie naszego organizmu się regeneruje, a firmy tworzą cuda żeby tylko sprzedać.

      Usuń
  8. Świetny artykuł! Zaraz udostępnię u siebie!
    Od dawna mnie to ciekawiło, jak to jest z tymi odżywkami. W swojej pielęgnacji paznokci stawiam raczej na wcieranie olejków, pracę w rękawiczkach oraz odpowiednią dietę i w razie potrzeby suplementy. A odzywkę traktuję raczej jako bazę pod lakier przedłużającą trwałość, chroniącą paznokcie itp.
    PS. Jest odżywka ze złotem!! :D xD To nawet moja ulubiona, bo dobrze mi sie na niej lakier trzyma i mam dzięki niej ładne paznokcie :) Sally Hansen ma taką "złotą" :D
    PS2. Bardzo fajny blog, obserwuję! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje serdecznie <3
      Mity owiane tajemnicą przez firmy kosmetyczne, szkoda tylko, że połowa "stylistek" nie wie tego i nie szerzy swoim klientkom, tak by każdy miał jakieś większe pojęcie w tym temacie.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Miło mi <3
      I Dziękuje za udostępnianie i szerzenie mojego wpisu dalej :)

      Usuń
  10. Nigdy nie widziałam zniewalającej różnicy po odżywkach, raczej traktowałam je jako bazę pod lakier kolorowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dokładnie na tym można byłoby określić ich działanie :D bez szału

      Usuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger