Ulubieńcy listopada



Listopad minął a w nim pojawiło się u mnie kilka hitów, po które sięgam codziennie już odruchowo, począwszy od porannej pielęgnacji przez peeling aż do zwiększenia trwałości makijażu. Jeśli jesteś ciekawa koniecznie się zapoznaj z tym wpisem.


Zacznijmy od początku dnia czyli bardzo powolne i leniwe wyjścia z ciepłego łóżka do pracy, mając na uwadze że jakoś przez tą aurę mniej czasu mam na poranną pielęgnacje trafiłam na fajny hit lub patent, są to dwa ulubieńcy, które razem stanowią nieoceniony duet!




Płatki peelingujące z marki ISANA czyli dostępne tylko w Rossmann. Waciki są duże i na jednej stronie mają urocze motylki, które są wypukłe - to jest strona peelingująca a druga standardowa już gładka. Płatki naprawdę fajne oczyszczają skórę i przygotowują do makijażu.


Płyn micelarny Garnier 3w1 zielony czyli do cery normalnej i mieszanej. Kiedyś wspominałam, że raczej omijam płyny micelarne i w dalszym ciągu nie używam ich do demakijażu, ale gdy podczas porannej pielęgnacji zależy mi tylko na tym by oczyścić twarz z kosmetyków nałożonych na noc to ten płyn sprawdza się całkiem dobrze.


No i czas na połączenie tych dwóch patentów nasączam płatek peelingujący płynem micelarnym i przecieram nim twarz ot co, najprostszy sposób ale naprawdę płatki robią tu niezłą robotę bo lekko ściągają nam martwy zalegający naskórek, peelingują twarz usuwają ewentualne suche skórki. W połączeniu z płynem otrzymujemy w szybkim czasie gładką, czystą, orzeźwioną cerę.




Kolejnym ulubieńcem znowu jest duet kosmetyków do porannej pielęgnacji i tak naprawdę jest to kolejny krok zaraz po moim oczyszczaniu.


Serum - żel hialuronowy z peptydami zakupiony na stronie Biochemia Urody znajdziecie go TUTAJ bardzo fajnie nawilża i pielęgnuje jest bardzo wydajny, z tym że musimy uważać by nie nałożyć go za dużo (jak w przypadku każdego kwasu hialuronowego) by nie zaczął nam się rolować czy po prostu schodzić z twarzy.


Drugi produkt to Olejkowe Serum Vita C Infusion z firmy Mincer Pharma jest to serum rozjaśniające na bazie witaminy C w jej olejowej stabilnej formie, który nie wywołuje podrażnień. Serum jest w formie olejku i jest bardzo jedwabiste, wygładza i tworzy film na skórze.


Te dwa produkty łącze ze sobą na dłoni (kilka kropli żelu hialuronowego i ok 3 krople serum rozjaśniającego) mieszam delikatnie i rozprowadzam na twarz. Nakładam na całą twarz ale skupiam się najbardziej na okolicach oczu, policzkach wykonuję też mały masaż by kosmetyk dobrze się wchłonął. Twarz jest już w lepszym stanie nawilżona i wygładzona.




Od połowy miesiąca również zrezygnowałam na co dzień z podkładu.. na rzecz kremu BB, który w dalszym ciągu testuję i zrobię dokładną recenzję na stronę :) więc nie będę tu o tym pisać tylko potrzymam Was jeszcze w ciekawości, choć na zdjęciu, mimo specjalnego rozmycia produktu, można rozpoznać ten kosmetyk :)




Kolejnym ulubieńcem jest Liquid  Glow Highlighter z nowej kolekcji Metals z firmy Golden Rose. W zależności od efektu jaki chcemy uzyskać czyli czy bardziej widoczny glow czy taki delikatny można stosować go na kilka sposobów. Stosuję go standardowo na nie przypudrowany podkład/krem bb w miejscach strategicznych czyli szczyty kości policzkowych i łuk kupidyna. Niejednokrotnie nakładałam go również delikatnie na już wykończony makijaż pudrem i tu również spisuje się idealnie, a nie każdy produkt płynny da radę w tej roli, bo czasem lubi zrobić się typowe ciastko!




Kolejny ulubieniec to Prime & Prep Lipstick Base z wit. E ponownie z firmy Golden Rose. Czyli mówiąc wprost baza pod szminkę i choć kupiłam bez większych oczekiwań to się miło zaskoczyłam. Produkt wygładza nasze usta, nawilża i w ten sposób przygotowuje nasze usta do makijażu. Pomadki ładnie na niej wyglądają i nie wysuszają ust no i faktycznie lepiej się  trzymają.
Nałogowo również do ust używałam kredek Matte Lipstick Crayon od Golden Rose  w odcieniu 10 (brudny ciemny róż) i 12 (zgaszony róż) oraz pewną kombinację czyli na bazę prime&prep kredkę Crayon GR odcień 06 (czerwień) na całe usta i następnie kładłam pomadkę REV od Bourjois w odcieniu 02 czyli Frambourjoise (pojawiła się w  ulubieńcach października) i właśnie taka kombinacja bez zarzutu wytrzymywała u mnie bezproblemowo 13godzin a jeszcze długie zmywanie mnie czekało :)




I na koniec ostatni ulubieniec czyli moja nowość do pielęgnacji Nawilżający peeling do twarzy z firmy Nacomi, prawdę mówiąc jest to mój pierwszy produkt z tej firmy ale chyba będzie więcej. Ten peeling ma nam dać efekt mikrodermabrazji i faktem jest, że cudownie oczyszcza twarz, która staje się gładziutka i miękka a zapach w trakcie jest prawdziwą przyjemnością.


Huu to chybaby było na tyle w tym miesiącu, teraz czekam na kilka przesyłek więc może będzie kilka perełek w grudniu :)


A Wy jak tam kosmetycznie stoicie w listopadzie? Jakieś perełki Wam wpadły?
Miałyście coś z moich ulubieńców?
Podzielcie się koniecznie spostrzeżeniami.


Buźka :)

11 komentarzy:

  1. Świetni ulubieńcy! <3
    Chciałabym przetestować peeling, zainteresowała mnie ta marka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie ulubieńcy!
    Przydałaby mi się taka baza pod szminke

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdza się świetnie! Polecam z czystym sumieniem :)

      Usuń
  3. Muszę wypróbować ten metaliczny rozświetlacz z GR
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten płyn micelarny z garniera bardzo lubię :) Peeling z nacomi mam jeszcze w starym opakowaniu :D Obserwuje z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)Dopiero odkrywam Nacomi i coś czuję, że będzie u mnie go więcej :)

      Usuń
  5. Codziennie używam tego płynu z Garniera, mimo ze kiedyś nie przepadałam za płynami micelarnymi �� Kredki Golden Rosę niestety u mnie się nie sprawdziły, a szkoda bo mają piękne kolory ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już lata nie kupowałam i nie używałam ani micelarnych ani toników (zastępuje je hydrolatami)ale w połączeniu z płatkami peelingującymi to coś co się sprawdza szybko i dobrze o poranku :)

      Usuń
  6. Chyba muszę przetestować te płatki z Issany ;D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania <3

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger