Smokey Eye - czym on właściwie jest i dlaczego jest wiecznie źle utażsamiany?


Media są codziennie zasypywane tonami artykułów, a w nich znajdziemy przydatne rzeczy ale także takie, które robią nam wodę z mózgów. Często te kosmetyczne wpisy na ogólnych stronach są pisane jak dla dzieci ze wskazówkami minionych już lat a informacje które starają nam wcisnąć mijają się z prawdą. Dziś więc prawda o Smokey Eye w roli głównej!


O ile makijażystki i wizażystki wiedzą co oznacza to pojęcie to większa część osób niezwiązanych z tym tematem trochę myli te pojęcia. Jest to małe nieporozumienie, które może doprowadzić do szoku.. O tym, że smokey jest klasyką i trendem wie większość i tak nastawione kobiety przychodzą na makijaż prosząc "Chcę smokey eye" -ok, nie ma problemu. Ale jaki jest ich zdziwienie, gdy na koniec spojrzą w lusterko! - Za ciemne, nie tak, chcę jasnego wewnątrz! Po czym wracając do domu zmywają lub przerabiają makijaż narzekając jak to w tym salonie zrobili ze mnie pandę..

Tak, tak trochę szokująca sytuacja, ale czy naciągnięta i nie prawdziwa? Niestety nie.

Smokey Eye to styl, lub inaczej sposób wykonywania makijażu, którą opracował i rozpowszechnił na początku lat XXwieku Polak - Maksymilian Faktorowicz -założyciel marki Max Factor. 〜Wzmianka ta może i nie jest tu potrzebna ale to mała ciekawostka i coś z czego możemy być dumni :)

MIT:

  • Makijaż smokey zawsze jest czarny - niekoniecznie! Owszem należy on do tych mocniejszych ale możemy go zrobić w innych kolorach np, fiolety, bordo, czy nawet ukochany bezpieczny brąz.
  • Makijaż smokey to każdy, który ma przydymione roztarte cienie -Każdy dobry makijaż (niekoniecznie graficzny) polega na rozcieraniu cieni i nie każdy z nich jest makijażem smokey, jeśli mamy cieniowanie pionowe (od wewnętrznego do zewnętrznego kącika) w różnych kolorach to choćby jak pięknie roztarte cienie nie będzie to smokey eye. 
  • Do makijażu smokey nie malujemy intensywnie ust - i tak i nie. Zgodnie z zasadą, że akcentujemy albo usta albo oczy to jak najbardziej się zgodzę. Ale to w zależności od okazji i naszych preferencji - nie zamykajmy się w żelaznych zasadach, a róbmy to na co mamy ochotę. Możemy śmiało zrobić do tego mocniejsze usta, natomiast kolor nie może się gryźć z górą, często więc wybierane są pomadki w ciemnych brązach lub bordowe, jeśli tylko będzie to pasować to śmiało idźmy na bal!

Czym charakteryzuje się ten makijaż? 

Mocno zaakcentowane oczy, które wychodzą na pierwszy plan a do tego nieskazitelna cera, by żadne niedoskonałości nie odwracały uwagi.
Makijaż najlepiej zacząć wykonywać techniką odwróconą tzn. najpierw makijaż oczu, potem twarz.
Makijaż oczu zaczynamy od ciemnej bazy - może to być miękka kredka, eyeliner w żelu, cień w kremie lub płynie, a nawet..matowa pomadka w płynie! Aplikujemy na całą (nie tylko zewnętrzny kącik) ruchomą powiekę i dokładnie szybko rozcieramy, by uniknąć niechcianych granic czy plam.
Następnie na tak przygotowaną powiekę nakładamy wybrane cienie od ciemniejszych w dole do ciut jaśniejszych w górę oczywiście możemy pomieszać troszkę kolory i górne przydymienie zrobić w innej kolorystyce musimy jednak pamiętać by były to płynne przejścia dokładnie rozblednowane bez żadnych widocznych granic.
Dolną powiekę oczywiście robimy w ten sam sposób. A na koniec dopełnieniem będą rzęsy.

To teraz dla zrozumienia wrzucę Wam porównania.
Na początek jak postrzegają Smokey Eye osoby niezwiązane z tematem i co o dziwo znajdujemy w internecie:









I na koniec "perełka" czyli zdjęcie ze słynnej Wikipedii obrazujące ten makijaż do ich całkiem dziwnego opisu


Powyższe makijaże są naprawdę piękne i kompletnie tego nie kwestionuje (oprócz tego z Wikipedii -to jest taki troszkę śmieszek na koniec). Wieczorowe, mocne, klasyczne dopracowane makijaże. Ale nie są to makijaże smokey eye! No niestety.. a to właśnie można znaleźć po wpisaniu w wyszukiwarkę...
Bo choćby jak świetnie przydymiony ciemny cień z zewnętrznym kąciku i załamanie a reszta graficznie odcięta jasna to to będzie cut crease a nie smokey.


A teraz jak wygląda prawdziwy klasyczny Smokey Eye:











Teraz widzicie różnicę?? Możecie powiedzieć "ale te też mają niektóre wewnętrzny kącik jaśniejszy czy kreskę brokatu" - Owszem mają, ale jest to tylko akcent, mały rozświetlający akcent - taka "wisienka na torcie" przykuwająca uwagę a nie jest to główny aspekt makijażu rozprzestrzeniający się na pół powieki. Przedstawiłam tu specjalnie propozycje w różnych kolorach aby udowodnić, że nie wszystko smokey co jest czarne :)

Oczywiście sroki uwielbiające błyskotki nie muszą się martwić - na zrobione już smokey eye możemy jak najbardziej dołożyć błysku w postaci brokatu czy pigmentu :) Ważne jest tylko to by nie zaburzyć całej "konstrukcji" naszego makijażu. Potraktujmy to jako małe ulepszenie i dodanie blasku a nie jako kolejną warstwę produktu, która zakryje nam wcześniej wykonaną pracę.

Żeby to zobrazować posyłam Wam kilka propozycji:



Mam nadzieję, że rozwiałam resztki błędnych zdań na temat tego makijażu. :) Uwielbiam wszystkie makijaże, ale dręczy mnie i irytuje, gdy ktoś wprowadza ludzi w błąd złym nazewnictwem.

Teraz już wiadomo dlaczego klientki wychodzą niezadowolone z salonu - Gdy mówią, że chcą smokey wyraźne mocniejsze a chodzi im o te pierwsze zdjęcia piękne cut crease rozjaśnione oczko i przydymiony kącik - nagle widzą się w lustrze i szok murowany bo widzą to klasyczne poprawne smokey.
Upewnijcie się dwa razy, pokażcie makijaże, inspiracje i porozumcie się przed usługą - zarówno wizażystki, kosmetyczki jak i Wy drogie klientki. Jesteśmy tylko ludźmi i tak łatwo o nieporozumienie, każda z nas ma swoją wizję i swój gust - najważniejsze by umieć to wytłumaczyć :)

Więc jak tam plany na makijaż Sylwestrowy?? Notabene macie nie małą dawkę inspiracji :)
Czy Wy też zwracacie uwagę na używane nazwy makijażu niepokrywające się z obrazem?

Wszystkie zdjęcia zaczerpnięte z Pinterestu.
Buźka :)
 

18 komentarzy:

  1. Super wpis, piekne makjaze :) no ciemne te smokey, troche jak arabskie lub indyjskie oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arabki w swojej kulturze bardzo często mają odkrytą tylko okolice oczu, co za tym idzie to właśnie na oczach skupiają największą uwagę i pragną by były jak najbardziej przykuwające uwagę. :) Idzie im to całkiem nieźle a makijaże inspirują

      Usuń
  2. Świetny makijaż! Chyba nigdy nie robiłam takiego klasycznego smokey eyes - może dlatego, że wciąż się obawiam ciemnych cieni ;) Muszę poćwiczyć!
    A to zdjęcie z Wikipedii niezłe, aż sobie zajrzałam na stronę stronę. Obczaj też przykład z przekierowania na język niemiecki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj wiec na początek w brazach, potem jakieś bordo ;) w końcu się przekonasz to jest proste szybkie i efektowne ;)

      Usuń
  3. Przepiękny makijaż i cudowne inspiracje, muszę spróbować kiedyś zrobić takie smookey :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie! W tym sposobie można się zakochać <3

      Usuń
  4. Uwielbiam smokey eye😀 moba mama stwierdziła, że zwariowałam, jak wróciłam od kosmetyczki z makijażu ślubnego😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaha.. ja jeszcze kilka lat temu uważałam że to zło i szpecenie jak wychodząc od kosmetyczki ma się cienie "tak daleko" czyt. powyżej załamania :D
      Na szczęście zmieniłam swoje podejście i to właśnie od załamania zaczynam makijaż :)

      Usuń
  5. Ojeju! ale piękne makijaże :)

    http://nouw.com/flaviagutowska

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że X lat temu, gdy kupiłam jedną ze swoich pierwszych paletek do makijażu na odwrocie znalazłam instrukcję wykonywania smokey eye. Oczywiście nie poprawnie, bo do połowy powieki miał być jasny cień. Myślę, że nie tylko normalni ludzie nie są w stanie rozróżnić prawdziwego smokey, ale i koncerny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to naprawdę strasznie irytuje.. ale widzę to na każdym kroku :( I te paletki perłowych biało niebieskich cieni - do smokey wg. firmy. Co rusz bym to wyrzucała mamie z łazienki wrrr...

      Usuń
  7. Wydaje mi się, że ciężko z tym walczyć, to "nieklasyczne" smokey już tak się przyjęło że to chyba walka z wiatrakami. Ja przyznaję szczerze, że dla mnie smokey eye do tej pory również było symbolem ciemnego zewnętrznego kącika i jaśniejszego wewnętrznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie prowadzę walki - z wiatrakami nie warto :)
      Zawsze dzielę się spostrzeżeniami i opinią. Jest to chyba najczęściej popełniany masowo błąd i również mam wrażenie, że to po prostu się już przyjęło...

      Usuń
  8. Piękne makijaże, zarówno pierwsze jak i drugie! :) dużo ludzi myli je że sobą, dlatego ja zawsze biorę fotkę i mówię chce taki make up :) wówczas zawsze jestem zadowolona :)
    Mój sylwester -domowka :) więc bardziej na luzie :)
    Życzę wszystkiego dobrego na ten Nowy Rok :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ślicznie! :)
      Najlepszy sposób z pokazaniem zdjęć :)

      Usuń
  9. lubię smokey w brązach i czasm strzelę sobię "pandę " bo uwielbiam ten rodzaj makijażu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HaHa :) Ja też lubię od czasu do czasu poszaleć :)

      Usuń

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger