Skinvigorate moim HITem pielęgnacyjnym w oczyszczaniu twarzy!?

Szczoteczki do oczyszczania twarzy to kolejny gadżet, który serwują nam firmy kosmetyczne. Choć są na rynku już jakiś czas to długo zbierałam się do zakupu swojej wymarzonej. Czy faktycznie warto używać takich wynalazków? Czy są chwilową zachcianką, która nic nie wnosi prócz obciążenia portfela? W końcu powiem wprost swoją opinię na ten temat!

Dwa lata temu na jakimś galeriowym wydarzeniu pielęgnacyjnym użyto w oczyszczeniu mojej twarzy szczoteczki z Clinique. Byłam bardzo zaciekawiona tego urządzenia choć wtedy jeszcze nie byłam aż taką maniaczką pielęgnacyjną. Mijały miesiące a ja ciągle myślałam o zakupie ale ceny mnie naprawdę powalały! Nareszcie postanowiłam i kupiłam po przystępnej cenie własną szczoteczkę a teraz czyli po pół roku czas na podzielenie się spostrzeżeniami.


Szczoteczka Skinvigorate z firmy Mary Kay przychodzi nam w zestawie z dwoma wymiennymi główkami oraz zestawem baterii i oczywiście instrukcją. Sama szczoteczka jest porządnie wykonana z matowo-satynowego ale dobrej jakości plastiku. Idealnie wyprofilowana rączka nie za krótka ułatwia użytkowanie gdy mamy wilgotne ręce. Sama główka szczoteczki ma również solidne wykonanie ponieważ nie niszczy się, nylonowe włoski nie wylatują, są sprężyste na tyle by nie podrażniać skóry a zarazem nie uginać się na wszystkie boki podczas oczyszczania.


Urządzenie ma dwa tryby pracy do wyboru jeden podstawowy bardziej delikatny a drugi szybszy. Niezależnie od wybranego trybu szczoteczka nam nie "buczy" tylko chodzi bardzo cichutko.
Wymienne główki natomiast występują w jednym standardowym rodzaju.
Urządzenie jest w białym kolorze ale nie brudzi się zbytnio mimo, że używam go do demakijażu. Bardzo łatwo dba się o ogólną higienę - ewentualne zabrudzenia wystarczy lekko przetrzeć a samą główkę wystarczy opłukać od razu pod bieżącą wodą - ja dodatkowo stosuję na włosie żel antybakteryjny.

Jest to oczywiście szczoteczka bezprzewodowa zasilana na baterie, których nie musimy często wymieniać (mi w ciągu 6miesięcy zdarzyło się to raz lub dwa).
Warto tutaj również wspomnieć, że urządzenie jest wodoodporne - możemy używać podczas kąpieli czy z mokrymi dłońmi, ja również trzymam swoją szczoteczkę w kubeczku koło umywalki i prysznica więc dosyć wilgotne powietrze nie wpływa na moją szczoteczkę. Nie należy jednak całego urządzenia zanurzać w wodzie - wiadomo :)


Początkowo chciałam przyzwyczaić twarz do tego sposobu oczyszczania więc stosowałam ją co 4-3dni, potem już regularnie co dwa dni (uważam, że jest to odpowiednia częstotliwość). Co można zauważyć już po pierwszych użyciach? Dokładne i naprawdę dogłębne oczyszczenie jednocześnie lekkie złuszczenie a raczej pozbycie się wszelkich zrogowaciałych naskórków i suchych skórek. Zwłaszcza na początku stosowania byłam pod wielkim wrażeniem efektu "po" gdy czujemy, że nasza cera oddycha i nic w niej nie zalega.
Samo użytkowanie jest bardzo przyjemnym krokiem pielęgnacyjnym a przy okazji szybkim ponieważ całość ma nam zająć około minuty (mi zawsze zajmuje to dłużej).
Kosmetyki, które stosujemy po oczyszczeniu dużo lepiej się wchłaniają czyli świadczy to też o tym, że jest to pożądany etap przygotowania skóry do dalszych zabiegów czy też kroków pielęgnacji. W ten sposób dogłębne oczyszczenie = lepsze przygotowanie a za tym idą lepsze rezultaty naszej pielęgnacji czyli lepszy wygląd.


 Koszt: 279zł
Czy kupiłabym ponownie: Tak

Po dłuższej przygodzie z tematem szczoteczek uważam, że jest to warte swojej ceny. Koszt w tym przypadku nie jest przesadzony ponieważ inne urządzenia są zdecydowanie droższe.
Z całego serca mogę Wam to polecić! ;)

A jeśli jesteście zainteresowane zakupem z rabatem lub macie pytania napiszcie do mnie w wiadomości prywatnej ;)

Buźka:)

14 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa jak sprawdziłaby się u mnie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bie wywołała u mnie zadnych podrażnień przez pół roku ;)
      Jeśli tylko jest mozliwosc to warto wypróbować;)

      Usuń
  2. Zachęciłaś mnie! Już wiem, na co zbierać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie zbierałam kilka miesięcy wg z tą myślą i nie żałuję! ;)

      Usuń
  3. Koszt niestety mnie zachęca, ponieważ teraz za dużo wydatków i problemów, ale jak kiedyś będę mieć więcej przy sobie to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto uzbierać ;) inwestycja na dłużej;)

      Usuń
  4. Ciekawy produkt, może kupie mojej dziewczynie takie coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie ;)
      Jeśli będziesz mieć pytania lub problem z dostępnością zapraszam do kontaktu ;)

      Usuń
  5. Używasz z żelem do mycia twarzy?
    Ja mam clarisone i bardzo ja lubię. Co prawda miałam od niej sporą przerwę, ale wróciłam do niej 3 miesiące temu i codziennie uzywalam, ale chyba to zmienię 😁 Moja kosztowała tyle,ale w dolarach 😂
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z żelem lub mydłem dermaglin ;) ja w poszukiwaniach swojej nie chciałam zbytnio przepłacać;) ta sprawuje mi się idealnie ;)

      Usuń
  6. Ja miałam kiedyś i jakoś neutralne odczucia co do tego :)
    Zapraszam do mnie, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas zastanawiam się nad zakupem bo od wielu osób słyszałam że to zbędny wydatek. Zapraszam do mnie Www.oszczednie-modnie-zklasa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Great post and product really liked, Dear ❤️
    I'd be happy friendship blogs ♥️ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciągle się zbieram do zakupu i nici... :/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania <3

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger