Eye Cream Challenge #1 Bobbi Brown

Już czas na pierwszą recenzję z mojej serii wyzwaniowej "Eye Cream Challenge" czyli roczne testowanie kremów pod oczy! Pierwszy miesiąc tego wyzwania minął mi z produktem od Bobbi Brown - ten bardzo polecany krem był moim małym marzeniem chyba od dwóch lat więc nareszcie mogę się podzielić moją opinią.


Podczas zakupów w Douglasie mając ten krem przy kasie czułam się tak szczęśliwa jak dziecko - ekscytacja naprawdę duża tym jednym kosmetykiem tak bardzo wyczekanym!
Biały kartonik niestandardowy jak w przypadku większości kosmetyków - ze żłobioną fakturą, w środku dosyć ciężki szklany słoiczek (tak, szkła jest dosyć sporo jak na takie opakowanie). Całość z minimalistyczną szatą graficzną a sam produkt tylko na zakrętce ma nazwę firmy -nic ponadto.


Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream

Bogaty, skoncentrowany nawilżający krem pod oczy z serii extra dla wszystkich rodzai skóry.
Konsystencja tego kremu jest naprawdę bardzo gęsta, mocno zbita w opakowaniu a masełkowata podczas nakładania. Wystarczy naprawdę odrobina tego produktu do aplikacji na całą okolicę oczu.
Zdecydowanie krem ten należy do tych bardziej tłustych i treściwych.
Jeśli chodzi o zapach kosmetyku jest dla mnie bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny i nienachalny - nie jest jednak całkowicie bezzapachowy.


Aplikacja

Jak już pisałam niewielką ilość tego kremu lekko rozsmarowuję sobie między palcami - krem wtedy lekko się ogrzewa a konsystencja staje się delikatniejsza oraz zwiększa się komfort samego nakładania. Możemy następnie lekko wmasować sobie w okolicę oczu a następnie wklepać, pozostałości kremu zawszę (w przypadku wszystkich kremów pod oczy) wklepuję czy rozcieram w okolicę ust i okolicę bruzd nosowo wargowych - warto również zwrócić uwagę na tę okolicę.

 Mimo swojej formuły używałam go przez ten miesiąc 2 razy dziennie czyli również pod makijaż (w odrobinę mniejszej ilości) i sprawdzał mi się bardzo dobrze. Świetnie przyjmował krem bb czy korektory i nic nigdy się nie rolowało i nie warzyło.


Efekty - tuż po

Zaraz po nałożeniu kremu pozostaję nam jeszcze lekka warstwa na skórze, odczuwalny jest komfort w okolicy oczu i niwelacja suchości. Krem nie migruje w żaden sposób więc gdzie go nałożymy tam pozostanie i nie ma tu mowy, żeby dostał nam się do oczu (co o dziwo czasem przy innych kremach mi się zdarza). Nie spotkałam się zatem również z żadnym pieczeniem, łzawieniem czy dyskomfortem.



Efekty - długotrwałe

Stosując mój Extra Repair Cream w kolejnych dniach, tygodniach było widać już lekką różnicę. Rano po przebudzeniu okolica oczu była widocznie i namacalnie nawilżona, odżywiona, gładka. Pozbyłam się uczucia ściągnięcia i suchości, które czasami wcześniej mi towarzyszyło. Okolica oczu wyglądała po prostu lepiej i nie pojawiały mi się w tym czasie żadne niespodzianki w postaci worków pod oczami czy cieni. Lekkie zmarszczki wokół oczu były wygładzone.

Makijaż, który wykonuję codziennie do pracy mam na sobie ok 14godzin, przywykłam więc do widoku powstających nieistniejących normalnie zmarszczek wokół oczu. Zwykle są zauważalne po ok. 10 godzinach i są to lekkie linie ale gęsto pokrywające ten obszar - promieniowo odchodzą od oczu w stronę policzka czy boków twarzy - mam nadzieję, że rozumiecie :) Było to spowodowane właśnie złym stanem skóry - odkąd stosuję Bobbi Brown ten problem bardzo się zniwelował - do minimum! Był to mój mały wyznacznik tego jak ten krem działa :)



Podsumowanie:

Cena: 315zł
Pojemność: 15ml
Wydajność: bardzo duża
PAO (przydatność kosmetyku po otwarciu): 6miesięcy

  • Myślę, że kosmetyk ten sprawdzi się dla cery wrażliwej, odwodnionej, suchej, mieszanej natomiast różnie może to być z cerą bardzo tłustą (dam również do przetestowania komuś więc w podsumowaniu całego rocznego wyzwania będzie to ujęte). 
  • Idealny kosmetyk zwłaszcza w sezonie jesień- zima- wiosna. W żadnym stopniu nie żałuję zakupu tego kremu, u mnie się sprawdził natomiast też nie spowodował jakiś spektakularnych efektów - tego chyba nie zrobi żaden krem :)
  • Mogę się tylko tutaj przyczepić delikatnie do faktu, że niestety ale w opakowaniu nie ma żadnej choćby malutkiej szpatułki do higienicznego wyciągania kosmetyku z opakowania.
  • Zważywszy na bardzo dobrą wydajność produktu nie sądzę, że zużyjemy do cna kosmetyk w ciągu 6 miesięcy, które są podane przez producenta a wyrzucać troszkę szkoda.
  • W internecie można się spotkać z przeróżnymi opiniami - jak to zawsze - więc chyba to jeden z kosmetyków, który się kocha lub nie. Ja pokochałam :) 
  • Cena jest kontrowersyjnym minusem dla niektórych - jeśli jednak przeliczymy koszt na miesiąc wychodzi nam ok 50zł a niecałe 2zł dziennie - czyli już nie tak dużo :)
Tym czasem moim obecnym produktem do Eye Cream Challenge #2 jest Clinique pep-start - za miesiąc więc kolejna recenzja!

Miałyście ten krem z Bobbi? Jakieś wrażenia lub opinie Wam się tutaj nasuwają?

Buźka 💕

23 komentarze:

  1. nie miałam nic z tej firmy ale korci mnie ona niezmiernie. Dużo osób chwali sobie te mazidła:) tylko gdzie je bym miała trzymać xd obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to teraz jestem w szoku xd nie znam tego kosmetyku jak i samej firmy xd ale podoba mi sie :d naprawdę sądzę, że jest fajny xd

    OdpowiedzUsuń
  3. cena jak dla mnie do zniesienia jednak wcześniej chcę wypróbować słynne shiseido benefiance concentrated anti wrinkle eye cream

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie mogę sobie pozwolić na tak drogą zabawę, ale fajnie, że krem pozostawia fajne efekty. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tym kremie, ale po tej recenzji na pewno się na niego zdecyduję. Bardzo podoba mi się minimalizm samego słoiczka, a działanie robi na mnie piorunujące wrażenie. Takiego kosmetyku szukam od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tym kremie, ale marka jest mi znana. Super napisana recenzja, na pewno wiele osób ją przeczyta i zakupi produkt dzięki Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam szczerze, że cena zwala z nóg, ale jeśli jest to jedyny minus tego produktu to rozważę jego zakup w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta marka jest dla mnie zupełną zagadką - nigdy nie miałam możliwości jej stosować bo jest dla mnie trochę za droga, ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwzy raz tak na prawdę spotykam się wogole z tą marką

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam nigdy o tej marce. Cena jest do mnie bardzo wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena dosc wysoka, ale licza sie efekty. Ja poszukuje dobrego, tlustego kremu do twarzy na dzien. Mam w tym miesiacu straszny z nia problem. Takie fochy strzela, ze nic na nia nie dziala :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że działa. Takie kosmetyki niestety często mają wysokie ceny, no, ale "coś za coś"... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. widze, że cena dość wysoka, ale wolę zapłacić dobrze za dobry produktu, który mnie przede wszystkim nie uczuli. produktu nie znam, ale z wielką chęcią przeczytałam recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo wiele dobrego słyszałam o tym produkcie, niestety odstrasza mnie skutecznie jego cena. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie odkladaj 2 złote a pol roku bedziesz jego dumna posiadaczką;)

      Usuń
  15. Nie miałam jeszcze nic tej firmy. Obecnie kończę krem Aqua pi cosmetics pod oczy, ale przyznam, że szału nie robił.

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze zajsc do siebie do drogerii i go sprawdzic :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam tych kosmetykow kompletnie marke owszem

    OdpowiedzUsuń
  18. słyszałam o tym kremie ma wiele pozytywnych opinii m.in na youtubie dziewczyny go bardzo polecają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie słyszałam jeszcze o tym kosmetyku, ale chętni poznam go bliżej. Okolice oczu mam bardzo spięte i często występują tak zwane siniaki. Może ten produkt by sobie z tym poradził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na pewno by pomógł;) żaden krem nie jest botoxem jednak jedne są gorsze drugie lepsze ;) ten zdecydowanie barfzo dobry! Zdradzę tylko, że nad "marcowym" kremem nie mam juz takich och i ach a markę tak lubię:(

      Usuń
  20. Moja skóra wokół oczu jest bardzo wymagająca, więc bardzo chętnie wypróbuję ten krem.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania <3

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger