Przegląd moich tuszów do rzęs od 15zł do 170zł!

Zbieram się do porządków w toaletce, mam tam ogrom rzeczy, które rzadziej lub częściej używam, a spora zalegająca część jest otwarta, co w przy tuszach definitywnie skraca czas użytkowania. Pomyślałam, że przy takich porządkach warto jest Wam pokazać, niektóre z nich i wyrazić swoją opinię.

Myślę, że każda kobieta lubi podkreślić swoje rzęsy - nawet te dziewczyny, które nie malują się na co dzień bo nie są fankami makijażu i lubią naturalność. Tusz to jeden z kosmetyków, który znajduje miejsce w każdej kosmetyczce, choćby miał to być jedyny produkt do naszego makijażu.

Tusze przedstawię Wam od najtańszej opcji do najdroższej a ceny, które przy każdym podałam są ze sklepów internetowych i tak też radzę kupować - stacjonarnie jest zbyt spora przebitka marży. Przy zdjęciach stawiałam największą uwagę na szczoteczkę, a nie samo opakowanie :)
Zaznaczę na wstępie, że wszystkie te tusze mi się lepiej lub gorzej sprawdzają. Żaden z nich mi się nie kruszy, nie zbija w grudki, nie osypuje po wielogodzinnym noszeniu. Jeśli makijaż jest dobrze wykonany a okolica oczu przypudrowana to nic się nie odbija.


Hean Luxury Long Lashes Mascara - Pozytyw

Cena: od 15zł /12ml
Szczoteczka:Silikonowa
Jest to wersja wydłużająca rzęsy i faktycznie możemy zauważyć ten efekt. Jest całkiem w porządku jednak nie spełnia się u mnie w roli pogrubienia czy nadania większej optycznej objętości. Rzęsy są rozdzielone i wydłużone. Ma w składzie odżywkę, która ma ponoć pozytywnie wpływać na rzęsy lecz nie używam tego tuszu na co dzień więc się nie wypowiem na temat obiecywanego wzrostu rzęs - nie jest to powód do kupienia tuszu:)


MaxFactor 2000 Calories Curl- HIT

Cena: od 20zł /11ml
Szczoteczka: zwykła, w kształcie łuku
Kilka lat temu po wielu poleceniach zakupiłam tusz w wersji podstawowej i był genialny, miałam również niebieski-wodoodporny a od jakiegoś czasu nałogowo już zaopatrzona jestem w czerwony czyli podkręcający. Wszystkie te tusze są świetne a czerwona wersja spełnia moje wymagania codziennego użytku i to po niego sięga intuicyjnie moja ręka.


Loreal Volume Milion LAshes So Couture -Pozytyw

Cena: od 25zł /9,5ml
Szczoteczka: Silikonowa
Kupiłam z poleceń w internecie i na początku nie rozumiałam jego fenomenu, pierwsze wrażenia nie były dobre (tusz był zbyt mokry i rzadki) więc odłożyłam dając jej czas. Po około 3 tygodniach już się z nim dobrze pracowało. Rzęsy dobrze rozczesane wygląd ładny, nienachalny. Jest todruga w kolejności maskara po którą sięgałam.


Mary Kay Ultimate Mascara - Neutralny

Cena: 77zł /8g
Szczoteczka zwykła
Nie często decyduje się na zakup droższego tuszu, a jeśli już to ma miejsce oczekuję naprawdę dobrej jakości i świetnego efektu po aplikacji. Ten tusz jednak nie dał efektu Wow, aplikacja bezproblemowa, szczoteczka wygodnie wyprofilowana, rzęsy są wytuszowane i podkreślone jednak jest to raczej taki naturalny efekt i właśnie do takich lekkich makijaży go stosuję. Na plus działa to, że nie wysycha szybko, co przy mojej kolekcji jest niewątpliwą zaletą. Podsumowałabym go tak: jest OK ale nie kupię ponownie za taką cenę i też nie polecam.


Clinique High Impact Maskara -Duży Pozytyw

Cena: 99zł/9ml; 29zł/3,5ml
Szczoteczka: Zwykła
Tusz z przeznaczenia pogrubiający i wydłużający oczywiście spełnia swoje obietnice. Szczoteczka wygląda na najzwyklejszą "tanią" spiralkę jednak potrafi cudowne wyczesać rzęsy aż od nasady. Linia rzęs wydaje się być podkreślona, rzęsy rozczesane i dłuższe i lekko podniesione. Całość naprawdę dobrze się prezentuje. Spełnia swoje zadanie i szczerze mówiąc wad tu raczej nie ma.. może oprócz ceny :)


Estee Lauder Zestaw 2 produktów -Pozytyw

Nie mogę znaleźć oferty zestawu bo był to raczej limitowany/promocyjny set i kosztował około 50zł.

Little Primer

Cena: ok.120zł /6ml
Szczoteczka: zwykła lekko wygięta w łuk
Ten produkt jest raczej bazą pod tusz ale posiada on kolor i jest wypuszczony jako produkt 2w1(baza/tusz). Zaaplikowany sam rozczesuje pięknie rzęsy i nadaje czarny kolor lekko podnosząc rzęsy w górę i wydłużając. Efekt jest bardzo subtelny i do makijażu no makeup sprawdzi się idealnie - nie zwraca uwagi na siebie a jednak poprawia wygląd.


Sumptuous Extreme Lash Multiplying Volume Mascara

Cena: 39zł /2,8ml -miniatura; 159zł/8ml
Szczoteczka: Zwykła z mieszanym opatentowanym włosiem
Początkowo nie mogłam się przyzwyczaić do dość dużej szczoteczki ale później nie robiło mi to już różnicy. Efekt to pogrubione na całej długości i wydłużone rzęsy zwracające na siebie uwagę. Jednak przy chęci kilkukrotnego pomalowania rzęs czy dłuższej zabawy z tuszem potrafi je skleić. Efekt w porządku jednak nie widzę sensu wydać 160zł na zaledwie kilka miesięcy za tusz.


Chanel Le Volume De Chanel Mascara 10Noir - HIT 

Cena:169zł /6g
Szczoteczka: Stworzona na wyłączność Chanel
Z początku szczoteczka może zadziwić jest gruba z bardzo malutkimi "dyskami" o kształcie płatków śniegu - tak opisuje to producent i napewno jestto dość nietypowa szczoteczka. Swój mini tusz dostałam od przemiłego Pana w Douglas jako prezent do zakupów. Od pierwszego użycia pokochałam ten tusz i szczoteczkę! Malując rzęsy już po pierwszej warstwie mamy pogrubione rzęsy ale nie sklejone, nadana jest duża objętość aż od nasady a w dodatku wydłużone. Efekt Wow tutaj jest naprawdę widoczny i takie same zdanie mają osoby, którym dałam spróbować jego cudownego działania! Mimo, że nie lubię i raczej nie wydaję dużo na tusze do rzęs to na ten bym się naprawdę skusiła wiedząc za co płacę!


To tyle z moich tuszów do rzęs a z kilkoma muszę się już pożegnać bo przeleżały już niestety za długo. Tuszem, który zawsze do mnie wraca to 2000 calories i muszę się zaopatrzyć w kolejny - jest to produkt z tego zestawienia o najlepszym stosunku jakości do ceny i jako jedyny z tańszych daje mi zawsze efekt, który mi bardzo odpowiada. Jak będę mieć zastrzyk gotówki to na lato zakupię Chanel a do tego czasu może zaopatrzę się w miniaturki z Clinique bo to tylko 29zł a pewność zawsze świeżego tuszu :)
Mój obecny planowany zakup w tej kategorii to również tusz z Mystic Warsaw Fiber Lashes - czyli "sztuczne rzęsy w butelce" :)

Dajcie znać jak podobał Wam się taki post i czy jesteście zainteresowane przeglądem produktów do ust -kredki, szminki, płynne pomadki - bo ich mam sporą ilość :)

Buźka! :*

Jakie tusze Wam się sprawdzają? Zwracacie uwagę na materiał, którego jest szczoteczka w tuszu do rzęs?


27 komentarzy:

  1. tylko Volume Million LAshes Excess :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chetnie bym zobaczyła efekt po tuszu od Chanel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda ze nie pokazalas efektów na rzesch ;) moze zrobisz C.D. posta ?;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. w tej kategorii od lat stawiam na coś z L'Oreala :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci, że nie znam ani jednego - czekam na ten z LOREAL właśnie dziś ma do mnie przyjechać paczka.
    Swietny post -chciałabym zobaczyć zdjęcia jak wyglądają one na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem efektu na oczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Twojego setu jedynie Sumptuous od EL mam ale nie lubię jakoś wybitnie tej maskary. Moimi ukochanymi są: Giorgio Armani Eyes to kill classic, Urban Decay Perversion, Dior Iconic Overcurl i maskary oraz baza Lash Bone od Shiseido z linii Majolica Majorca. Te ostatnie to prawdziwa petarda!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten z Loreal nie zrobił na mnie ani na siostre dobrego wrażenia. Lepszy efekt miałam po tuszu za 10zł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja raczej wybietam tańsze tusze, uważam że nie ma potrzeby przepłacać za coś gdy można mieć to w niższej cenie w równie dobrym działaniu

    OdpowiedzUsuń
  10. volume ten fioletowy kiedys lubilam a nawet barrdzo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam tańsze i droższe tusze , moimi ulubieńcami jednak pozostaną mascary loreal,

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja szukam mojego idealnego tuszu ciągle ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim ulubionym tuszem jest ten fioletowy z Loreala, robi wszystko co ma robić nie zamienię go na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, świetny przegląd tuszy do rzęs! Ja uwielbiam LOREAL :D Xfiber i volume milion lashes <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Też chcę zrobić taki przegląd tuszu, bo sporo się tego nazbierało. Z Twoich kusi mnie ten fioletowy od Loreala :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie cena nie gra roli. Tusz po prostu musi zgrać się z moimi wymagającymi rzesami i powiem Ci , że nawet taki za 12 zl z Bell jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten channel bardzo mnie kusi, jest co prawda drogi ale ta szczoteczka zapowiada się naprawdę ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Twoich propozycji miałam Loreal ale inny kolor - cudo które daje rzęsy idealnie długie aż po brwi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo przydatny post. Mam kilka tuszy i w sumie żaden z nich nie daje mi oczekiwanego efektu. Widzę, że szczoteczki się znacznie różnią i wiem już, jaką muszę znaleźć, abym była zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyznam, że nie znam ani jednej z tych maskar, ale taki przegląd wraz z oceną każdej z nich jest bardzo dobrym pomysłem;>

    OdpowiedzUsuń
  21. nie maiałam żadnego z tych tuszu. U mnie sprawdzają się tusze z sylikonowymi zaokraglonymi szczoteczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja właśnie staram się znaleźć dla siebie jakiś fajny tusz, tylko niestety zdecydowana większość mnie mocno podrażnia :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem właśnie na etapie poszukiwania idealnego tuszu, więc dla mnie wpis jest bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Żadnego z tych tuszy nie znam. Osobiście mam od kilku lat mojego ulubieńca, czyli Super Shock od Avon. Kosztuje ok. 20 zł, a efekt, który uzyskuje jest wow:) Uwielbiam go pod każdym względem. A co do szczoteczek. Najlepiej u mnie sprawują się te z włosia, chociaż z silikonu także zdarzały się super gagatki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow masz bardzo pokaźna kolekcję tuszy. Ja mam jeden swój ulubiony i więcej mi nie potrzeba

    OdpowiedzUsuń
  26. MAX Factor to zdecydowany hicior, tez ją mam i jestem mega zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak widać nawet tanie tusze potrafią być dobre :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger