"Skórki" na paznokciach - co to jest?

Nasze dłonie i paznokcie są niemałą wizytówką każdej osoby. Nawet kobiety, które na co dzień nie malują paznokci zwracają uwagę na wygląd tak zwanych skórek wokół paznokci, które potrafią czasami negatywnie wpłynąć na ich estetykę. Niejednokrotnie na nie narzekając próbujemy się ich pozbyć, myślę że jednak warto najpierw dowiedzieć się o nich troszkę więcej.

Przykrym faktem jest to, jak małą wiedzę posiadają niektóre osoby pracujące z naszymi  dłońmi. Brak odpowiednich szkoleń lub nieodpowiednia a raczej niedostateczna wiedza przekazana przez szkoleniowców. Ważne jest to czy efekt końcowy nam się podoba czy nie, a to czy stylistka jest świadoma swoich działań odchodzi już gdzieś w bok.

Swój wpis opieram na wiedzy, którą wyniosłam z wspaniałego kursu a jednocześnie z artykułów i publikacji wybitnego człowieka w swojej dziedzinie.
Doug Schoon - wiceprezydent departamentu nauki i technologii korporacji Creative Nail Design; z wykształcenia chemik, jeden z uczonych, którego prace dają wiedzę fundamentalną w branży paznokciowej.

Skórki - co to w ogóle jest?

Nazwa ta jest przyjęta w potocznym języku i kogo by nie zapytać odpowiedź uzyskamy jedną, która brzmi mniej więcej tak:  "to ta nadmierna skóra narastająca na paznokieć" - wszyscy wiedzą o co chodzi prawda?
W wielu książkach a nawet podręcznikach w szkołach kosmetycznych używa się po prostu nazwy naskórek (co uważam za błąd).
Jednak z punktu widzenia profesjonalnego i bardziej fachowego musimy to bardziej rozróżnić - istnieje więc oskórek i eponychium.


Oskórek (cuticle)

W całości składa się ze skóry, która jest martwa a powstaje on z dolnej części eponychium, gdzie żywa tkanka przylepia się do młodej, nowo utworzonej płytki paznokciowej. Gdy płytka paznokciowa rośnie odłącza dolną warstwę skóry spod eponychium i "ciągnie" ją za sobą. Czyli obumarłe tkanki wysuwają się na rosnący paznokieć - tą właśnie cienką warstwą bezbarwnej skóry jest oskórek.

Eponychium

To żywa tkanka spełniająca funkcję ochronną i faktem jest, że nie powinno się go nadmiernie wycinać czy usuwać - jednak ze względów estetycznych to robimy w minimalnym stopniu. Należy jednak wiedzieć jak!

Jeśli nie przepadacie za rysunkami z anatomii i mało do Was przemawiają wstawiam zdjęcie, które lepiej pomoże zobrazować ten temat. Zdjęcie również pochodzi z publikacji Pana Doug'a.


Poniżej przedstawiam Wam przykład jak to "Polacy swój język mają" i niestety przeistaczają nawet oznaczenia z rysunków anatomicznych - zdjęcia pochodzą z google, by pokazać Wam, jakie rzeczy wyświetlają się tym, którzy chcieliby trochę się doszkolić w internecie zamiast na kursach.


Zwróćcie uwagę na opis Eponychium i cuticle (skórka) są zamienione miejscami -a to robi różnicę! Poprawny jest oczywiście obrazek z napisami angielskimi. 

Przygotowanie płytki do stylizacji.

Najważniejszy punkt w stylizacji paznokci czyli samo przygotowanie płytki tak, by całość była trwała. Musicie wiedzieć, że oskórek to jedna z najbardziej lepkich tkanek- tak ściśle połączona z powierzchnią paznokcia jest bardzo oporna na usunięcie. Jeśli jednak nałożymy lakiery lub żele, bez pozbycia się oskórka narazimy naszą stylizację na mniejszą trwałość lub zapowietrzenia.
Eponychium a raczej jego koniec (na rys. Proximal Nail Fold) możemy "obrobić" czyli w dowolny sposób usunąć zachowując przy tym rozwagę i ostrożność by nie naruszyć tego wrażliwego miejsca, jeśli jednak nie chcemy tego robić możemy tylko lekko przesunąć - nie spowoduje to mniejszej trwałości.


W jednym z kolejnych wpisów zdradzę Wam "jak wytresować sobie skórki" - tak to jest możliwe! Obalę mity na temat ingerencji w nie oraz przedstawię nieco różne techniki z ich zaletami i wadami.
Mam nadzieję , że ten wpis był dla Was troszkę pomocny i doszkalający. Obecnie dużo osób decyduje się na samodzielną stylizację paznokci bez odpowiednich przeszkoleń - a to właśnie odpowiednia wiedza może uchronić Was przed nieprzyjemnościami. Koniecznie dajcie znać, co myślicie o tym wpisie! :)

Buźka :)

29 komentarzy:

  1. Chętnie się dowiem, czy można sobie "wytresować skórki".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak! :) wszystko co robimy w obrębie naszej skóry czy organizmu ma wpływ na dalszą ich pracę a zarazem wygląd. Potoczne skórki również lubią lub nie lubią pewne działania, które w efekcie na nie wpływają :) Więcej tej "tajemnicy" odsłonie jeszcze w tym tygodniu a dokładnie w weekend :D

      Usuń
  2. Super wpis! Nie widziałam podobnego na blogu u nikogo. Ja swoje skorki wycinam bo często i coś niechcący przetne..

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje skórki na szczęście nie prezentują się źle, nie mam z nimi żadnego problemu podczas robienia mani. Kiedyś usiłowałam je wyciąć, ale to była głupota, tylko się pokłułam. Teraz czasem je odsuwam, a czasem nie robię nic.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawy wpis. ja swoich skórek w ogóle nie wycinam, kiedyś robiłam to notorycznie i kończyło się krwawo, teraz je tylko zmiękczam i odsuwam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie mialam problemu ze skorkami. Sporadycznie je odsuwam ale zazwyczaj nie robie nic. Fajny wpis

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny wpis! Nie o wszystkim wiedziałam, dowiedziałam się na prawdę dużo. Ja jednak nie mam raczej z nimi problemu, tak jak by mi nie rosły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny i przydatny wpis. Dużo jest dla mnie nowości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy wpis. Ja jestem ciekawa czemu pazurek w jednym palcu rośnie mi pęknięty wzdłuż i czy da się z tym coś zrobić?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza jeśli jest to trwała zmiana to jest to spowodowane uszkodzeniem macierzy paznokcia (znajduje się ona przy ostatnim paliczku). Takie uszkodzenia powstają z urazów nawet tych w dzieciństwie np. Zmiażdżenie palca czy mocne uderzenie.
      Macierz, która jest uszkodzona nie ma możliwości naprawy i do końca życia spełnia swoją funkcję z nabytym defektem.

      Usuń
    2. Ja w sumie sama nie wiem skąd to się wzięło - nie pamiętam uszkodzenia - mam tak od 3 lat. Szkoda :/ bo nie mogę zahodować pazurków :(

      Usuń
    3. Jedynym ratunkiem dla takiego paznokcia jest żel lub akryl. Nie trzeba go przedłużać i budować jesli nie chcesz, wystarczy pokryć go całego i wypilowac od góry by powierzchnia była równa. Tak jakby rekonstrukcja paznokcia. W miarę wzrostu paznokcia powtarzać czynność ;)

      Usuń
    4. Jeśli tylko chcesz napisz do mnie lub przeslij zdjęcia a poprowadze Cię krok po kroku :)

      Usuń
  9. Bardzo przydatny post. Jak człowiek mało wie o paznokciach. Ja na szczęście nie mam z nimi większych problemów. Skórki też daję radę ogarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale sie ciesze, ze przytoczylas ten temat. Ja wprawdzie nie mam ze skorkami problemu. Jestem z nich zadowolona. Ale kolezanka ma od lat. Sa one bardzo widoczne i dosc hmm jakby to okreslic -
    grube.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo, bardzo podoba mi się wpis :) Poproszę o więcej tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że o tym napisałaś i mogłam dowiedzieć się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy post zreszta nie pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny post :D ale ja na szczęście nie mam z tym wielkiego problemu :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam odwieczny problem ze skórkami i nie wiem co z tym zrobić :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie posty. Zawsze mogę coś nowego się dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dowiedziałam się z twojego posta na prawdę dużo nowych i ciekawych rzeczy, dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo wartościowy wpis, jak masz chęć robić takich więcej to ja chętnie popatrzę i poczytam;>

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpis rzeczywiście należy do doszkalających, gdyż dowiedziałam się rzeczy, o których nie miałam nawet pojęcia. Masz racje w tym, że to właśnie nasza niewiedza czasami powoduje to, że robimy nieświadomie, ale jednak, sobie krzywdę.W tym przypadku krzywdę naszym paznokciom.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo często mam takie skórki i nie umiem sobie z nimi poradzić. Najlepiej wyglądają po wizycie u kosmetyczki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem na bieżąco z tą tematyką, bo przygotowuję się do egzaminu. Bardzo fajny i rzetelny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Doskonały wpis! Dzięki Tobie zrozumiałam dlaczego czasami żel bardzo słabo trzyma się mojej płytki. Zawsze starałam się odsuwać skórki, ale nie robiłam tego aż tak dokładnie. Dodaję ten wpis do moich ulubionych! <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy wpis, osobiście nie mam problemu ze skórkami.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger