#2 Słońce: Promieniowanie i filtry

W ostatnim poście pisałam o szkodach, które może nam wyrządzić nadmierna ekspozycja na słońce i co dokładniej dzieje się w naszym organizmie. Dziś dalsza część tego tematu ale tym razem będzie o rodzaju promieniowania i zabezpieczeniu przed nim czyli o filtrach. Zapraszam do lektury!
Jeśli ominęliście pierwszą cześć koniecznie przeczytajcie ją najpierw - Tutaj

Promieniowanie UV

Słońce przygrzewa nam cały rok emitując promieniowanie UV czyli jak wszyscy wiedzą ultrafioletowe. To promieniowanie jednak dzieli się na UVA i UVB co oznaczają te skróty i za co odpowiadają w naszej skórze:

  • UVA - możemy zapamiętać od angielskiego "aging" czyli starzenie, lub polską wersję "antyk". To promieniowanie jest dosyć podstępne a w tym bardzo szkodliwe, nie wyczuwamy go, nie powoduje nam bólu. Przez lata jego codzienne dawki sumują się ukazując nam po czasie swoje skutki w postaci zniszczonej skóry z licznymi zmarszczkami. Natężenie promieniowanie UVA jest niezmienne przez cały dzień o każdej pory roku. Ten rodzaj promieniowania ma długi zakres fal, co oznacza, że penetruje skórę bardzo głęboko do poziomu  skóry właściwej. Nie może być zatrzymane przez chmury czy szyby - dosięga nas wszędzie! UVA to 95% całego promieniowania ultrafioletowego, które dociera do Ziemi, podczas, gdy UVB sprawiające nam ból to zaledwie 5%.
  • UVB - możemy zapamiętać od angielskiego "burning" czyli poparzenie, lub skojarzyć z "ból oparzeń". Tu zakres promieniowania jest krótszy, co za tym idzie nie przenika głęboko. To właśnie to promieniowanie jest odpowiedzialne za zaczerwienienie, rumień, oparzenia a również za nowotwory skóry.

Filtry i ich rodzaje

Zwracasz uwagę na pielęgnację, kupujesz i używasz coraz lepsze kremy, serum, lotiony starając się zachować młody, zdrowy wygląd cery - pamiętaj, że to wszystko może nic nie znaczyć, jeśli wystawiasz się na ekspozycję na słońce bez żadnej ochrony. Stracisz jedynie swoje pieniądze i czas ponieważ działanie promieni UV zneutralizuje właściwości pielęgnacyjne kosmetyków.

Filtry naturalne

Istnieją składniki i surowce, które mają właściwości naturalnych filtrów anty-UV. Wiele osób wybiera ten sposób ochrony, ze względu na szerzący się trend kosmetyków naturalnych i złowieszcze opinie na temat specyfików sklepowych. Mimo, że składniki pełnią swoją funkcję musimy zważyć na to, że nie zapewnią one całkowitej ochrony podczas intensywnej ekspozycji, nie jesteśmy w stanie również określić dokładnego działania czyli faktora SPF lub PPD. Choć niektóre ze składników np. olej z pestek malin określa się na SPF 28-50 to jest to duża rozpiętość a co więcej by uzyskać ten faktor musimy nałożyć grubą warstwą, która wprost spłynie z naszego ciała.
Jest to więc dobra opcja by wesprzeć naturalną ochronę skóry lecz nie powinno być to jedynym stosowanym filtrem - coś jak lecznicze suplement a nie substytut :)

Filtry organiczne (chemiczne)

Działanie tych filtrów opiera się na reakcjach chemicznych,więc musimy zaaplikować je odpowiednio przed wyjściem na słońce (ok. 15-20minut). Związki w nim zawarte pochłaniają część promieniowania słonecznego po czym zamieniają niebezpieczne UV na energię cieplną.
Filtry organiczne są z reguły lżejsze niż mineralne, co więcej formuły są zbliżone do kosmetyków pielęgnacyjnych, nawilżających.

Filtry mineralne (fizyczne)

Te filtry swoje działanie zawdzięczają fizycznym procesom, które na powierzchni skóry tworzą barierę ochronną niczym zbroja. Promieniowanie odbija i rozprasza się od powierzchni naszej skóry. Ten rodzaj jest łagodny dla skóry i nie pogłębia schorzeń np. trądziku różowatego (który może się zaostrzyć przy filtrze chemicznym a także pod wpływem słońca bez ochrony). Najczęściej używanymi substancjami od lat to dwutlenek tytanu i tlenek cynku.


Czy bać się filtrów przeciwsłonecznych? 

Warto wytłumaczyć też kilka istotnych spraw, po pierwsze część ludzi jak słyszy "chemia" i filtry chemiczne to automatycznie od nich stroni, bo przecież to co chemiczne to zło wcielone. Otóż wszystko co nas otacza to substancje chemiczne. Dla przypomnienia w skrócie:
 Filtry organiczne to organiczne związki chemiczne, które pochłaniając promieniowanie ulegają reakcjom by zamienić je na energię cieplną.
 Filtry mineralne (fizyczne) to również związki chemiczne nieorganiczne, które zapewniają barierę między skórą a Słońcem.

Przez ostatnie lata rozpowszechniły się informacje, że filtry przeciwsłoneczne są szkodliwe, bo przenikają do skóry, krwiobiegu co skutkować może różnymi alergiami, reakcjami, chorobami itp.Inne źródła internetowych portali obwiniało firmy farmaceutyczne na wywołaniu strachu przed Słońcem, by sprzedawać specyfiki z filtrami czerpiąc czyste zyski. Słyszeliście o czymś takim? - Jestem pewna, że choć garstce Was coś w trawie piszczy.

FDA czyli amerykańska Agencja Żywności i Leków opublikowała badania, które dowiodły o nieszkodliwości filtrów chemicznych, ba mogą być stosowane już u dzieci od szóstego miesiąca życia. Więc co teraz z tym faktem i komu wierzyć? Z pewnością promieniowanie jest szkodliwe dla naszego zdrowia i dla naszego wyglądu i to jest niezaprzeczalne. Będziemy dużo zdrowsi chroniąc się i używając filtrów niż gdybyśmy bojąc się wątpliwych teorii zaprzestali jakiejkolwiek ochrony skóry.
Jeśli naprawdę boisz się i wierzysz w inne teorię stosuj kremy z tlenkiem cynku i dwutlenkiem tytanu - mają tak duże cząsteczki, że nie ma szans dostania do krwiobiegu.

Czy Wy zwracacie uwagę na skład a dokładniej, które z filtrów używacie? Co myślicie o ochronie całorocznej nie tylko na typowe urlopowe opalanie?
 Czy sprawdzacie,czy ochrona jest wystarczająca nie tylko przed UVB ale również UVA? - o wyborze i wszelkich zagadnieniach o spektrum działania kosmetyków będzie już w następnym poście z tej serii pt. Słońce! Planowałam 3 jednak już wiem, że rozwinie się z pewnością na 4 posty jednak na ten temat warto szerzej się przyglądnąć.

Buziaki :)

26 komentarzy:

  1. Ja mam alergię na słońce, więc kremy chroniące przed słońcem to u mnie konieczność. Nawet w czasie zimy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś nie patrzylam jaki filtr mam czy mineralny czy chemiczny. Dzis wybieram te mineralne przynajmniej dla dziecka

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też kiedyś nie patrzyłam na filtry, co więcej w ogóle nie używałam kremów przeciwsłonecznych. Teraz wiem jak duży błąd popełniłam. Cieszę się że trafiłam na twoje wpisy bo jeszcze bardziej dają do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie Kochana w ostatnich dniach Twoich postów widzę już znaczną poprawę z zaprzyjaźnieniem się z filtrami :)

      Usuń
  4. Ja używam filtrów jak wychodzę na słońce. Inaczej jestem spalona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie, że poruszasz ten temat i czekam na kolejne części. Dobrze jest wiedzieć coś na ten temat

    OdpowiedzUsuń
  6. ja rzadko wychodzę na słońce, 12 godzin spędzam w pracy w biurze gdy jest taka susza- zajmuję się ochroną p.poż lasu. filtry stosuję ale w kremach bb, nie sięgam po dodatkowe chyba, że decyduję się na opalanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś fanką azjatyckich kremów BB a większość z nich mają porządne filtry SPF30 i PA++ lub więcej :)

      Usuń
  7. Ja muszę bardzo uważać na słońce. Niestety, leki które przyjmuję, sprawiają że działanie słońca jest podwajane. Poza tym już mam piegi, które wychodzą pod wpływem słońca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię słońce ale czasem wolę to jednak unikac;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy i ważny post, trzeba używać filtry, bo można sobie nieźle zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ogólnie bardzo uważam od lat na promieniowanie i używam kremów i balsamów z filtrami. Mam bardzo dużo pieprzyków na ciele i boję się je naświetlać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż również ma kilka pieprzyków i jak kiedyś zupełnie olewał temat tak teraz uważa na nie smarując i nawet kupuje plasterki (np. takie okrągłe jak na odciski) i zakleja te większe przed wyjściem na opalanie wakacyjne - nie jestem w stanie go przekonać do życia "anty-słońce" :)

      Usuń
  11. Ja również uważam na promienie słoneczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. filtry to bardzo ważna kwestia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę się opalać, więc na ogół mało przebywam na słońcu i jestem zasłonięta. Ale krem z spf 50 na twarz to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj ja muszę używać kremów mam popękane naczynka i muszę na nie uważać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja często od słońca dostaje plam i sama nie wiem czy to uczulenie czy co :/ Ale filtry używam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam podkładu z filtrem, chronię twarz, żeby się nie starzała zbyt szybko;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przydatny wpis, myślę, że sporo osób z niego korzysta. Kiedyś kompletnie nie zwracałam na to uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja zazwyczaj smarowałam się ale bez tej świadomości co teraz. Mało osób zważa na działanie UVA przez cały rok

      Usuń
  18. Bardzo ciekawy post :) Ochrona przeciwsłoneczna to podstawa !

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam już sporą kolekcję filtrów, myślę, że jestem dobrze przygotowana.

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście nauczyłam się dbania o odpowiednią ochronę od słońca przy moim synku. Mnie jakoś nigdy nie zdarzyło się by słońce wywołało u mnie np. poparzenie czy jakieś inne cholerstwo. Z natury moja skóra dobrze reaguje na słońce nabierając przy tym ciemnej, brązowej opalenizy podobnie jest w przypadku mojej córki zaś synek wdał się w tatę i posiada bardzo jasną karnacje i niestety opala się na czerwono. Wystarczy chwila na słońcu, a jego ciałko staje się mega czerwone, a mój szkrab bardzo marudny dlatego ze względu na niego nie ruszam sie teraz nigdzie bez kremów ochronnych :D ale bardzo ciekawy post i przyznam Ci, że nie wiedziałam do teraz jak ważna jest odpowiednia ochrona :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Z każdym postem z serii robię się coraz bardziej świadoma i doinformowana!!! czekam na kolejny tekst:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger