Aleppo sposobem na pielęgnację skóry

Jak już może wiecie pół roku temu odstawiłam wszelkie żele do oczyszczania i przerzuciłam się na Dwuetapowe oczyszczanie olejkiem a kolejno mydłem. Metodę tą pokochałam z początku używałam mydła Dermaglin, o którym możecie już przeczytać Tutaj. A po nim nastała pora na słynne Alleppo i to właśnie Wam dziś przedstawię.


Temat ogólny mydła w pielęgnacji, jego właściwościach, składzie, mitach i wszelkich przydatnych informacji myślę, że wyczerpałam już w jednym poście. Jeśli jeszcze nie czytałyście, lub chcecie sobie przypomnieć to odsyłam Was do postu Tutaj. Tam też na zdjęciach pojawiło się mydło to dzisiaj omawiane, którego używam już 4 miesiące (jest naprawdę wydajne a cena adekwatna) więc do rzeczy!


Tradycyjne Syryjskie mydło Alleppo.

Mydło to jak nazwa wskazuje pochodzi z Syrii, naturalne, ręcznie robione i jest oliwkowo-laurowe.
Po fazie przygotowań i produkcji opieczętowane całkowicie zielone kostki mydła leżakują na pustyni przez około 9 miesięcy gdzie dojrzewają i schną nabierając na zewnątrz brązowego koloru - dlatego właśnie im większa różnica między kolorami tym lepiej.
Kostka, którą posiadam i też najczęściej spotykana to o masie 200g i więc jest to naprawdę spora kostka o niekoniecznie regularnym kształcie, która nijak nie mieści się z początku do żadnej mydelniczki, można ją podzielić na kilka części lub znaleźć dla niej większe opakowanie.



Olej Laurowy w mydle i jego stężenie

Stężenie oleju laurowego możemy sami wybrać, ponieważ jest ich ogromny wybór od 5% przez 10, 12, 20, 40 a nawet w okolicach 70%.  Jest to moje pierwsze mydło Alleppo i wybrałam od razu to o stężeniu 40% czyli dość wysokie. O czym decyduje to stężenie i dla kogo jakie jest?

  • Olej laurowy ma silne właściwości antyseptyczne, przeciwtrądzikowe, a także lecznicze. Dogłębnie oczyszcza skórę i pory, przez co wspomaga walkę z zaskórnikami, niedoskonałościami i zmniejsza nadmierną produkcję sebum, jednak również działa ściągająco, co wpływa na zwężenie oczyszczonych porów lecz nie każdemu przypadnie ta właściwość do gustu. Należy też wspomnieć o działaniu wysuszającym tego składnika.
  • Oliwa z oliwek ma właściwości nawilżające, natłuszczające, zmiękczające.

Zatem im większe stężenie oleju laurowego tym bardziej antybakteryjne i ściągające będzie mieć działanie. Mniejsze stężenia (5-10%) są przeznaczone dla skóry suchej i wrażliwej, większe do skóry normalnej a 40% i więcej mają zastosowanie dla skóry problematycznej i trądzikowej.


Stosowanie

Mydło ma specyficzny zapach do którego po prostu trzeba się przyzwyczaić, po namoczeniu dobrze się pieni podczas mycia twarzy najlepiej omijać (szerokim łukiem) okolice oczu ponieważ jak to mydło potrafi mocno szczypać. Ja używałam go w zależności od potrzeb z pomocą szczoteczki elektrycznej, tradycyjnie rękoma, lub z gąbeczką konjac czy rękawicami do mycia twarzy. Następnie trzeba go bardzo dobrze spłukać by nie pozostało nic na skórze. Z racji jego zasadowego odczynu koniecznym jest od razu przywrócenie naturalnego pH skóry czyli lekko kwaśnego do tego właśnie możemy użyć toniku z dobrym składem i najlepiej by nie zawierał on alkoholu, lub hydrolat o zbliżonym pH.

Ja to mydło stosuję tylko na twarz, jednak może znaleźć też zastosowanie w myciu całego ciała, lub pleców (zwłaszcza mężczyźni, jeśli mają tam problematyczną skórę). Znalazłam też informację, że nadaje się również jako pianka do golenia, mycia skóry głowy w problemach z łupieżem, mycie dzieci czy do prania delikatnych rzeczy. Myślę, że w tych przypadkach raczej wybrać łagodniejsze stężenie i użycie w ten sposób jest już kwestią indywidualną.


Działanie 

Początkowo odczuwałam duże ściągnięcie twarzy lecz z każdym użyciem się to zmniejszało a komfort całego mycia był coraz lepszy. Co można natychmiast zauważyć i to niezależnie od sposobu w jaki się nim myjemy to porządnie i dogłębnie oczyszczona twarz, na której mi najbardziej zależało. Była oczywiście troszkę bardziej sucha, lecz pamiętajmy, że to tylko mydło, którego zadaniem jest właśnie dobre oczyszczanie. Cera jest gotowa na przyjęcie a wręcz wchłanianie wgłąb dalszych kroków pielęgnacji czyli w moim przypadku serum i krem.
Wszystkie problemy skórne goją się zdecydowanie lepiej a przy regularnym stosowaniu, o ile nie zaszkodzimy sobie czym innym, niedoskonałości pojawiają się rzadziej.

Tego kosmetyku nie powinniśmy jednak też nadużywać, z początku można spróbować co kilka dni a jeśli skóra jest już przyzwyczajona to raz dziennie całkowicie wystarczy i nie powinno się tego już przekraczać. Jeśli podejdziemy do tego w taki świadomy sposób z kolejno nawilżającymi i odżywczymi kosmetykami powinniśmy wraz z naszą skórą czerpać z tego mydła dużo korzyści.

Miałyście styczność z mydłem Alleppo no i w jakim stężeniu?  Może jakieś inne mydła też polecacie, co prawda mam jeszcze w zapasie jedno borowinowe ale chętnie poczytam o Waszych ulubionych :)


23 komentarze:

  1. Lubię mydło Aleppo ale wybieram raczej z niższym stężeniem oleju laurowego (max 15%), inaczej bardzo wysusza i ściąga skórę. No i masz rację z omijanie okolic oczu. W przypadku gdy choć odrobina piany dostanie się do oka, szczypie niemiłosiernie ale podobnie miałam w przypadku mydła węglowego z MDM ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam mydło o takim stężeniu oleju laurowego, dla mnie to jednak zbyt dużo, wolę delikatniejsze, mniej oczyszczające i wysuszające. choć to jest lecznicze. 20% już może być

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaskoczyłaś mnie tym produktem, ale bardzo pozytywnie :) Muszę wypróbować to mydło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam mydła do twarzy, jestem ciekawa jakby mi się spisało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie uzywalam tego mydla ale po Twojej recenzji przekonałam sie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam mydła Aleppo z różnymi stężeniami, na atopową skórę mojego syna działają rewelacyjne. Polecam Ci również wypróbować szampony - u mnie się świetnie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosuję na twarz olejków bo nie lubię więc to wariant nie dla mnie, jednak mam ochotę sprawdzić jak będzie działać jeśli chodzi o mycie ciała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam że są dobre dla alergików jednak nie próbowałam ich ani nikt z moich domowników.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wolę mydła w płynie ale to wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam i takim myślę. Ale wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię testować takie mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie mydełka naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie to opisałaś! Kiedyś stosowałam takie mydła, ale przerzuciłam się na żele. Ciekawie jednak wrócić do tego produktu. Super skład!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm dawno u nas w domu nie goscilo mydelko w takiej formie. Kazdy z nas lubi w dozowniku z pompka. Ale opisalas bardzo ciekawie i kuszaco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam marki ale ja preferuję mydla
    w płynie hehe

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow. Te mydełko mnie zaciekawiło. Szczególnie jego zastosowanie od łupieżu. Muszę przetestować na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba te mydełko, z chęcią takie kupie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Duzo dobrego slyszalam o tym mydle

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię naturalne mydła, a to wygląda wjątkowo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dziękuję za ten post! Temat tego mydła zawsze mnie gdzieś omija bokiem, dzisiaj w końcu dowiedziałam się czegoś sensownego;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Patrząc na zdjęcia nie zacheciłaś mnie do tego mydła. Kiepsko się prezentuje. Ale właściwości i jakość są najważniejsze i po przeczytaniu wpisu mam ochotę je kupić.

    OdpowiedzUsuń
  22. Od jakiegoś czasu myślę o zmianie mydełek na naturalne xd

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ostatnio szaleje za takimi naturalnymi mydełkami, ale takiego jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger