Eye Cream Challenge #4 Tołpa

Kolejny miesiąc pielęgnacji oczu za mną, tym razem z ciekawości i w odróżnieniu od wszystkich minionych miesięcy wyzwania postawiłam na tani, łatwo dostępny krem. Czy warto się za takim rozglądać jakie ma działanie i czy w ogóle można mówić o jego efektach? Jeśli jesteście ciekawi zapraszam!


Tołpa: nawilżający krem łagodzący pod oczy (Seria green, nawilżanie)

Krem otrzymujemy w biało zielonym kartoniku, prosta i wyraźna grafika a wokół pełno treści, informacji czy porad dla "początkujących". Ulotki nie znajdziemy ale wewnątrz kartonik jest również cały zadrukowany z ilustracjami wykonywanych ruchów i poradami pielęgnacyjnymi - co przyznam szczerze zobaczyłam przy dokładnym przyglądaniu się podczas pisania recenzji, gdyby nie to poszło by wszystko w kosz.
Sam krem znajduje się w tubce o matowym wykończeniu z dokładnie taką samą grafiką jak kartonik.


Aplikacja

Wygląd kremu to biała barwa, bardzo lekka konsystencja o prawie niewyczuwalnym delikatnym zapachu. Rozprowadzenie kremu idzie gładziutko przez konsystencję, która przy aplikacji staje się bliska płynnej formy niż odżywczego masełka. Wchłanianie? - Bardzo szybko wszystko się wchłania, nawet przy nałożeniu większej ilości kremu, na skórze nie pozostaje żaden film, żadna wyczuwalna warstwa.
Nadaje się jak najbardziej do stosowania pod makijaż bo w żaden sposób się z nim "nie kłóci".


Od producenta słów kilka

Zwykle tego nie robię ale dziś muszę przytoczyć opis producenta.
Produkt hypoalergiczny bez substancji zapachowych, sztucznych barwników, silikonów, oleju parafinowego, parabenów i donorów formaldehydu.
Roślinne składniki aktywne: bawełna, irys
Krem ma za zadanie nawilżać i jednocześnie zatrzymywać wodę w naskórku, wygładzać skórę i łagodzić podrażnienia. Ma poprawiać elastyczność i przeciwdziałać przedwczesnemu starzeniu. Dodatkowo redukować cienie pod oczami i przywracać spojrzeniu naturalny blask.
Przeznaczony szczególnie dla skóry wrażliwej, odwodnionej z cieniami pod oczami.
Zapewnienia są więc dość rozległe, bo po przemyśleniu, każda osoba czytając ten opis znajdzie wskazanie dla siebie! Zaskakujący opis, który pasuje dla młodych dziewczyn, kobiet dorosłych a także tych już w średnim wieku - a przecież potrzeby tej okolicy są różne.


Efekty

Hmmm... no właśnie o efekty tu chodzi, wchłania się po czym skóra jest odrobinę gładsza, jakieś lekkie nawilżenie jest, bo przecież pielęgnujemy i dbamy. Miesięczne stosowanie tego kremu dwa razy dziennie nie przyniosło żadnych rezultatów w moim przypadku. Nie zauważyłam żadnego rozświetlenia - a wręcz odwrotnie im dłużej go stosowałam tym częściej pojawiały mi się cienie. Owszem przez ostatnie miesiące raczej testowałam kremy bogate, odżywcze, które faktycznie zadbały o stan tej okolicy. Ale tak jak w przypadku #2clinique pep-start, z którego nie byłam zadowolona utrzymał on chociaż minimalnie stan skóry. Krem z marki Tołpa już niestety nie podołał u mnie czyli przy skórze raczej normalnej, niewymagającej bo przecież nie miałam tej okolicy ani zaniedbanej ani w złej kondycji. Co jest jedynym plusem to przez ten cały miesiąc testowania nie spowodował u mnie przesuszenia - więc powiedziałabym, że utrzymuje stan nawilżenia.


Podsumowanie:

Cena: ok.19.99
Pojemność: 15ml
Wydajność: średnia
PAO (przydatność kosmetyku po otwarciu): 3miesiące


  • Krem może być dobry jako ten jeden z pierwszych dla młodych dziewczyn, w wieku od 16 lat, które nie mają dużych wymagań a okolica pod oczami jest w ogólnej dobrej kondycji. 
  • Osobom, które są starsze i mają już potrzebę głębszego odżywienia - nie polecam i sama nie kupię pnownie
  • Krem, jak wspomniałam ma lekką konsystencję i w tubce się rozkłada po całym opakowaniu - myśląc, że zużycie jest niewielkie to okazuje się, że w miesiąc zużyłam około połowę opakowania! Zwracając uwagę na ten fakt z pewnością ciężko będzie go wydobyć do końca nawet przy wyciskaniu tubki.
  • Przydatność to tylko 3 miesiące, przy czym stosując go 2 razy dziennie w ciut większej ilości możemy go skończyć przed tym czasem
  • Mały koszt (ja akurat kupiłam go za 11.99zł) może zachęcić do zakupu w szczególności, jeśli nie można jednorazowo sobie pozwolić na krem za ok 100zł. Zważając jednak na ogólną ocenę lepiej zaoszczędzić każdego miesiąca niewielką sumę i kupić lepszy krem, bardziej wydajny, który zapewni nam odpowiednią pielęgnację i odżywienie przez nawet pół roku. 

Wiem, że jakiś czas temu można było się spotkać z takim kremem pod oczy w słoiczku (ta sama grafika, składniki aktywne) i recenzje były o dziwo dość pochlebne ale również od osób bez wymagającej skóry pod oczami. Opisywana jednak wersja przeze mnie do mnie nie przemówiła. Teraz porządnie odżywiam skórę testując już kolejny krem i znów pojawi się marka Clinique.



24 komentarze:

  1. Witam cię bardzo serdecznie w ten piękny słoneczny czerwcowy dzień Przyznam szczerze że czytając twojego posta Miałam nadzieję na pochlebne słowa Jednak okazało się zupełnie inaczej Mam 32 lata i ciągle poszukuje fajnego krem pod oczy w tej chwili używam kremu z krynickie SPA ale jednak on też nie spełnia moich oczekiwań także ciągle Poszukuję czegoś dla siebie i tego nam życzę i tobie i sobie byśmy znalazły krem godne polecenia życzę ci przyjemnego dnia oraz fantastycznego weekendu


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  2. O taki krem pod oczy by mi się przydał jak mi się skończy chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po 30 , więc potrzebuje już silniejszego wsparcia w okolicy oczy,więc od kremu pod oczy wymagam już trochę więcej

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja skóra pod oczami wymaga porządnej pielęgnacji, więc ten krem nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie dla mnie ten krem, chyba jestem do niego za stara :P

    OdpowiedzUsuń
  6. slyszalam o tym kremie pod oczy kilka dobrych slow

    OdpowiedzUsuń
  7. to nie dla mnie, moja skóra potrzebuje konkretnych nawilżaczy, od kilku miesięcy używam shiseido benefiance

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa jakby mi się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W przypadku, kiedy sa cienie pod oczami, a krem ma za zadanie je zapobiegac to wtopa po calosci. Szkoda, ze sie nie sprawdzil.

    OdpowiedzUsuń
  10. Okolice moich oczu potrzebują dużo nawilżenia i odżywienia, ten krem nie byłby dla mnie odpowiedni. Najlepszy krem jaki miałam pod oczy to był Orphica

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tołpy miałam tylko tonik i bardzo się z nim polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam dobrych relacji z Tołpą, więc ten krem mnie nie kusi. Zwłaszcza, że od kremów pod oczy wymagam dużo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam produktów tej marki

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kremy od tołpa, jednak ten pod oczy widzę po raz pierwszy. Ciekawe, czy sprawdziłby się u mnie tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  15. mialam serie produktow od Tołpy i troche odrzucil mnie sklad wiec czy sie skusze na kolejne? nie wiem

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś mi nie po drodze tą firmą a i Twoja recenzja mnie nie namówiła na test.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda , że efekt odwrotny niż oczekiwalas . Myślałam, że sie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudów się nie spodziewałam, jednak byłam ciekawa czy jakkolwiek kosmetyk z dużych sklepowych półek da radę.. no trudno się mówi

      Usuń
  18. Mi te kosmetyki kojarza sie z mlodymi osobami, ktore dopiero wchodza w tajniki pielegnacji. Mi, blisko 25+ juz nie odpowiadaja bo sa za slabe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wielokrotnie przechodziłam obok nich z ciekawością lecz nigdy po nie jednak nie sięgałam. Niektóre mogą być dobre jednak nie jako pielęgnacja skóry wymagającej. Ale o tym w kolejnym poście :)

      Usuń
  19. Hm, na początku myślałam, że jak już skusiłaś się na p[produkt z tańszej półki cenowe to może okaże się, że wcale nie musimy płacić dużo pieniędzy by otrzymać pożądany efekt. a tu klops. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja skóra jakoś nie polubiła się z tą marką kosmetyczną;>

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger