Nabla dreamy

Kiedy ta paleta wyszła wahałam się z zakupem i kiedy po tygodniu byłam już nią oczarowana znikła ze wszystkich sklepów - edycja limitowana. Szukałam i czekałam na nią miesiącami aż wreszcie powróciła na stałe w asortyment marki Nabla. Mogliście już ją zobaczyć u mnie w ulubieńcach bo jestem jej posiadaczką od czterech miesięcy a więc czas na jej recenzję.


Nabla dreamy eyeshadow palette 

Dostajemy ją opakowaną w kartonik, z którego wysuwamy piękną paletę. Ciemna kolorystyka opakowania z mocnego kartonu okuta na bokach złotymi wstawkami co zdecydowanie zwiększa jej wytrzymałość. Grafika na opakowaniu również w kolorze złota przykuwa uwagę. W środku znajdziemy dobrej jakości lusterko, w którym spokojnie możemy wykonać cały makijaż. Ale przejdźmy do meritum i cieni, których jest dwanaście. Co mi się podoba w palecie to fakt, że są one wszystkie podpisane na kartoniku a nie jak w przypadkach niektórych palet na folii zabezpieczającej, która od razu idzie w bok.


Cienie

Moim zdaniem paleta jest naprawdę świetnie przemyślana, co widać po samym ułożeniu odcieni - wszystkie ułożone koło siebie pasują i już same nasuwają na połączenia kolorystyczne w makijażu nie trzeba się więc zastanawiać "czy ten pasowałby do tego?".
Znajdziemy tam pięć cieni matowych:
Illusion: matowy, neutralny, jasno beżowy brąz idealny w załamanie powieki
Sistina: matowy, różano-koralowy, z odcieniami lekkiej brzoskwini
Senorita: matowa chłodna żurawina, która potrafi zrobić robotę w makijażu
Lullaby: matowy, fiołkowy wpadający w szarość
Dogma: matowy ciemny brąz - idealny do smokey lub po prostu przyciemnienia kącika.

Pozostałe siedem odcieni to:
Immaculate: biały duochrome ze złotymi refleksami. 
Vanitas: brzoskwiniowo-różowy duochrome ze złotymi refleksami.
Delirium: brązowo-fioletowy perłowy cień z niebieskimi i fioletowymi drobinkami.
Byzantine: metaliczny, złoty.
Metal Cupid: metaliczny, truskawkowy brąz.
Inception: duochrome z orzechową bazą i liljowymi refleksami.
Rose Gold: metaliczne, różowe złoto.

Poniżej możecie zobaczyć je wszystkie na swatchach zrobionych na bazie z kremu BB


Cienie są naprawdę dobrze napigmentowane, kremowe, miękkie i bardzo komfortowe w pracy z nimi. Bardzo dobrze wszystkie ze sobą współpracują, łączą się i blendują bez żadnych plam. Odpowiednim pędzlem -puchaczem można uzyskać cudowną lekką chmurkę koloru zaś używając zbitego pędzla uzyskamy intensywny kolor dokładnie taki jaki widzimy w opakowaniu.
Samymi matowymi cieniami możemy utworzyć idealne cieniowanie i podkreślić budowę oka a także zrobić cały makijaż dzienny lub wieczorowy. Dokładając trochę błysku możemy uzyskać jeszcze ciekawszy rozświetlony makijaż oczu.

Prawie, że idealna?

Mimo wszystko by paleta była kompletna i w pełni wystarczalna brakuje mi tutaj jasnego beżu -cielistego do zmatowienia łuku brwiowego i "wyczyszczenie" blendowania. Jednocześnie brakuje mi tutaj czarnego cienia, który również okazuje się przydatny chociażby żeby zagęścić linię rzęs czy przyciemnić maksymalnie kącik zewnętrzny. Trzeba w tym przypadku posiłkować się innymi paletami lub cieniami pojedynczymi co troszkę zmniejsza jednak komfort.


Paleta w użyciu

Najczęściej w makijażu używam cieni matowych do zbudowania oprawy i w makijażu dziennym stawiam na delikatne Illusion i Sistina a całość przyciemniam najciemniejszym Dogma. Bardzo często dodaję rozświetlenie w kącikach najjaśniejszym Immaculate, na część powieki lub nawet i całą w szybkim makijażu używam najczęściej Vanitas oraz złote metaliczne odcienie do brązów.
Najrzadziej do tej pory sięgałam po te fioletowe odcienie, które również mają ciut inną konsystencję - mają wiele drobinek i tak łatwo jak pozostałe się nie nakładają a najlepiej wyglądałyby na glitter primer z Nyx.


Podsumowanie: 

Cena: 159zł
Ilość cieni: 12
Waga cieni: 11g
PAO (przydatność po otwarciu): 18 miesięcy

Mimo wszystkich za i przeciw ja jestem zadowolona z zakupu i absolutnie go nie żałuję. Praca z tą paletą jest wprost intuicyjna, prosta a makijaż z dobrymi pędzlami robi się sam. Zdecydowanie najczęściej właśnie po nią sięgam gdy tylko stawiam na makijaż oczu i zabawę z cieniami. Wszystkie "starsze" moje palety nagle odeszły w bok nieużywane. Była ze mną na wyjeździe i dała radę nawet i solo (za matowy beż posłużył puder), robiłam nią również już makijaż ślubny czy okazjonalny. Co mnie jednak w niej niepokoi to fakt szybkiego użycia po otwarciu - 18 miesięcy to zdecydowanie dla mnie za mało.

Macie może tą paletę? Co o niej sądzicie? Dla mnie to zdecydowany hit :)


20 komentarzy:

  1. jak dla mnie , laika w świecie makijażu oczu ta paleta jest przepiękna i obłędna, są w niej dokładnie takie kolory jakich od święta używam gdy się maluję. zachwycające formuły

    OdpowiedzUsuń
  2. Pigmentacja wygląda na fenomenalną. Bardzo podobają mi się odcienie ukryte w tej paletce. Chciałabym ją mieć,

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się paleta i jej odcienie :) Na twarzy muszą wyglądać rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się odcienie tej paletki :) Kusi niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No kurcze podobaja mi sie odcienie szczerze mowiac. Mozna z nimi fajny makijaz wyczarowac.

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się ta paletka i chętnie po nią signę

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzy mi się mieć tą paletkę ma zdecydowanie przepiękne kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  8. był czas, kiedy chciałam ją kupić, niedawno mi przeszło.. ale po Twoich swatchach znowu ją chcę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne ma odcienie ta paleta. Ja rzadko się maluje więc przez cenę się na nią nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna paletka. Muszę rozejrzeć się za nią w mojej miejscowości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta paleta jest kolorystycznie jak najbardziej dla mnie, mega mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolory przepiękne, paleta kolorystycznie jest idealna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie na końcu wpisu się zastanawiałam, czy da radę zużyć te piękność w ciągu 18 miesięcy?:)
    Wygląda obłędnie i kolorystycznie bardzo mi odpowiada!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobają mi się odcienie :) Myślę , że skusiłabym się na nią:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cienie przepiękne, ale również opakowanie paletki mi się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta paleta i zawarte w niej cienie to totalne cudeńko, chcę, chcę i jeszcze raz chcę! ;>

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, jak robisz tak piękne swatche?

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialna ta paletka i kolory trafiaja w moj gust. Bardzo mi sie podoba.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger