Tołpa pielęgnacyjny haul #2

Kolejna część testu kosmetyków marki tołpa, w ostatnim wpisie mogliście przeczytać pozytywne recenzje kilku kosmetyków, tym razem jednak nie będzie już aż tak kolorowo. Koniec końców podsumuję cały okres pielęgnacji z rezultatami. A po szczegóły zapraszam do czytania.


tołpa: specialist - odnowiona skóra krem do twarzy

Krem do twarzy zamknięty w tubce o pojemności 40 ml  daje nam wielkie obietnice: nawilża, wygładza, spłyca niewielkie zmarszczki, regeneruje skórę i chroni przed negatywnym wpływem środowiska. Jednocześnie ma nam rozświetlać skórę/ przebarwienia i ujednolicać koloryt skóry. Stosowałam ten krem na noc, by w dzień korzystać z wersji matującej. Produkt ponownie jak poprzednik ma biały kolor i dość lekką konsystencję dając nam dawkę pielęgnacji i bardzo szybko się wchłaniając, lecz czy zauważyłam te wszystkie obiecane działania? - Niestety nie, a już z pewnością nie te wszystkie. Skóra po dłuższym stosowaniu jest nawilżona, może i faktycznie bardziej gładka ale na tym by się kończyło.
Ogólna ocena: Neutralny
Cena, w której udało mi się kupić: 18,99 zł


tołpa: green, nawilżenie - nawilżający krem łagodzący pod oczy 

Ten produkt w ramach mojego rocznego wyzwania kremów pod oczy miał już swoją recenzję na blogu! Jeśli jeszcze ją przeoczyliście, możecie przeczytać ją Tutaj.
Ogólna ocena: Negatyw/Neutralny - zależy od potrzeb.
Cena, w której udało mi się kupić: 12,99 zł


tołpa: specjalist - odnowiona skóra maska do twarzy

Produkt na pierwszy rzut oka wygląda jak mniejsza wersja kremu z tej serii. Również jest białego koloru w takiej samej odkręcanej tubce ale o pojemności 30 ml. Obietnice producenta są praktycznie identyczne jak w przypadku kremu czyli głównie: nawilżenie, wygładzenie, rozświetlenie, wyrównanie kolorytu.  Samą aplikację maski porównałabym do nakładania na twarz trochę gęstszego kremu, który po chwili od wsmarowania jest nie widoczny na twarzy (oprócz lekkiej wyczuwalnej warstwy) - z początku byłam naprawdę zaskoczona taką formułą maseczki. Zgodnie z zaleceniami mamy ją nałożyć na 10 minut i spłukać ja nie widzę spektakularnych różnic po jej użyciu. Zdarzało się, że mieszałam trochę tej maski z kremem i nakładałam na noc jako bardziej odżywczy krem czy maseczka na noc. Wtedy skóra była bardziej nawilżona a suche partie czy skórki wyeliminowane.
Ogólna ocena: Neutralny
Cena, w której udało mi się kupić: 8,99 zł


tołpa: specjalist - skóra bez naczynek krem CC do twarzy

Uwielbiam zwłaszcza w coraz cieplejsze dni kremy BB, CC czyli lekkie produkty pielęgnacyjne z zapewnionym ujednoliceniem koloru i drobnym maskowaniem niedoskonałości. Z ciekawością więc chciałam wypróbować ten produkt i wiecie jakbym go w dwóch słowach mogła opisać? - Rosyjska Ruletka... Sprawdzałam go na krem matujący, na krem z serii odnowiona skóra, bez kremu i aplikacja  u mnie zawsze wygląda podobnie: z samego początku podczas nakładania nieciekawie się rozprowadza dziwnie się rozwarstwiając (jakbyśmy nakładali to z jakimś olejkiem, który nie chce się połączyć). Efekt końcowy to właśnie gra w loterię, może się w końcu ładnie wtopić w skórę dając taki niewidoczny delikatny i bardzo naturalny efekt.. ale nie musi pozostawiając smugi a ostatecznie rolować się i ścierać co kończy się od nowa zmywaniem, oczyszczaniem. Krycie jest naprawdę bardzo minimalne i wbrew zapewnieniom producenta nie da się go zbyt stopniować - bo możemy sobie zafundować efekt ciastka.
Jeśli u mnie się tak działo dałam go na spróbowanie koleżance z cerą normalną (niewymagająca, bez potrzeb krycia) i u niej może nie okazał się hitem ale był w porządku bez przygód, które ja przechodziłam.
Ogólna ocena: Neutralny
Cena, w której udało mi się kupić: 18,99 zł



Podsumowanie 

Mając na uwadze wszystkie kosmetyki z tej marki, które testowałam (część pierwsza tutaj)  z początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona ale z biegiem czasu ulegało to zmianie. Coraz bardziej polepszała się kondycja mojej skóry i ulubieńcami stały się hitowe kosmetyki takie jak żel do oczyszczania i płyn micelarny do oczyszczania twarzy rano (czego nie zawsze robiłam aż tak dokładnie śpiesząc się do pracy) polubiłam się naprawdę z kremem matującym bo czasem ograniczałam się już tylko do niego i lekkiego kremu bb bez użycia pudrów i tyle - wychodziłam z domu. Kosmetyki wszystkie mają bardzo delikatne i przyjemne zbliżone do siebie zapachy. Efekt po około połowie miesiąca stosowania to czysta, zadbana cera, nawilżona bez skórek, a w dzień trzymająca mat.

Dlaczego jednak niektórym z nich wystawiłam negatywną lub neutralną ocenę? Tu myślę, że winowajcą jest ich marketing... uważam, że wskazania i potrzeby skóry powinny być bardziej sprecyzowane do danego rodzaju skóry. W swoich zapewnieniach i obiecanych działaniach wpisują wszystko czego potrzebuje każda kobieta bez względu na wiek czy skórę - a przecież uniwersalny kosmetyk nie istnieje. Ja kupiłam wiele produktów do testowania na bloga ale inne kobiety, które sięgają po kosmetyki w markecie raczej szukają kosmetyku dla siebie do swoich określonych potrzeb a w tym przypadku to gra w trafił chybił.. Gdybym nie czytała ich obiecanego działania byłabym skłonna dać pozytyw większej liczbie kosmetyków w stosunku jakości do ceny ale mija się to z ich wpieranym nam działaniem. Czasami nie warto wpisać na etykiecie wszystkiego lub tak jak oni opisu idealnej cery. Bo te kosmetyki nie zrobią z nas bogini.

 Wszystkie ich produkty mają jeden minus u mnie - opakowania! Nie ma możliwości by je jakoś poukładać czy postawić na półce łazienkowej tubki po prostu "walały" się po koszykach wprowadzając wizualny bałagan.  

Moją opinię już znacie, a czy Wy możecie się wypowiedzieć w tym temacie? Mieliście może jakieś ich kosmetyki, może te co ja? Kupujecie kosmetyki w dużych marketach typu Lidl, Carrefour, Tesco czy stawiacie jednak na drogerię?

20 komentarzy:

  1. dobrze, ze te kosmetyki nie są zbyt drogie, to coś sprawdza u jednego nie musi u drugiego. zawsze jest ryzyko. mamy różne skóry. dawno nie miałam produktów Tołpy ale zawsze kojarzyła mi się z dobrymi aptecznymi kosmetykami, wiem, że teraz dostępna jest też w drogeriach a nawet w marketach

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o tołpę to miałam jedynie ich serię wypuszczoną dla lidla Nature Story - a tak to jakoś mi do niej nie po drodze...

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę znowu coś od nich zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masa ciekawych produktów, krem CC muszę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzialam ich kosmetyki w Lidlu. Jedyne, co mnie kusi, to wlasnie plyn micelarny. On schodzi mi zawsze na potege. Wiec bylaby to pierwsza rzecz, ktora bylabym sklonna zakupic.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych kremów, ale ciekawią mnie ich właściwości. Koniecznie muszę wypróbować te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czy dam druga szanse Tołpie

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam Tołpy u siebie ale krem CC mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  9. krem CC z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. CC mnie ciekawił, jako że sama mam naczynka... szkoda jednak, że tak kiepsko wypadł, no nic. Może kiedyś natrafię na swój hit w tej kwestii poza cudnym Bourjois CC, który działa lepiej niż niejeden podkład.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedyny plus to cena tych produktów, są tanie więc nie szkoda aż tak że się nie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  12. tak cena tych prpduktow rowniez mnie zadowala

    OdpowiedzUsuń
  13. Z ciekawości spróbowałabym jednego produktu, mam nadzieję, że nie zawiodę się

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa jak u mnie by się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja najczęściej kupuje kosmetyki w drogeriach, ale to chyba kwestia przyzwyczajenia, niż powiedzmy uprzedzenia do dyskontów. Wywnioskowałam, że muszę wypróbować kosmetyki pielęgnacyjni-oczyszczające, bo te sprawdziły się u ciebie najlepiej. I masz racje, każda z nas potrzebuje czegoś innego, a uniwersalny cudowny kosmetyk nie istnieje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawa jest ta seria do odnowy skory

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nigdy nie miałam do czynienia z tą marką, widzę jednak że kosmetyki z poprzedniego postu, czyli te typowo oczyszczająco -pielęgnacyjne znacznie lepiej się u Ciebie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mialam jeszcze stycznosci z ta marka :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej marki ale chętnie coś kupię i przekonam się jak sprawdzi się jak sprawdzi się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie miałam nic z Tołpy, chyba czas to zmienić i zakupić coś z pierwszej części postu.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger