Kurs internetowy - Co o nim sądzę?

Hej, hej! Ostatnio można coraz częściej trafić na reklamy w social media, wpisy na blogach o CRP we Wrocławiu oferujące kursy internetowe. Dla każdego, kto lubi inwestować w siebie i swoje kompetencje jest to opcja ciekawa i można powiedzieć idealna. Ja taki kurs przeszłam (dzięki wygranej w konkursie - za co dziękuję) i chcę się podzielić z Wami moją szczerą... do bólu opinią.


O firmie i jak to działa.

CRP czyli Centrum Rozwoju Personalnego jest to placówka szkoleniowa umożliwiająca każdej osobie w Polsce i nie tylko zdobycie nowych umiejętności, kwalifikacji, poszerzenie wiedzy. Całość odbywa się niepodważalnie wygodnie - bez wychodzenia z domu, wystarczy zakupić kurs online. Dostajemy wówczas dane do platformy edukacyjnej z wybranym kursem - to właśnie tam znajdują się wszystkie materiały szkoleniowe podzielone na moduły w formie pdf można więc chłonąć wiedzę siedząc przy komputerze lub co ja zrobiłam dla swojej wygody wydrukować je. Po ukończeniu kursu konsultujemy się z placówką, wypełniamy arkusz danych do dyplomu, certyfikatu i za kilka dni mamy swoje zaświadczenia już w domu.

Mój kurs.

Moja wygrana w konkursie dotyczyła zawodu dermokonsultantki - myślę, że większość blogerek urodowych ale również po prostu dbających o siebie kobiet, czy tak jak ja kosmetyczek chcących poszerzyć wiedzę bardzo ucieszyłoby się na samą myśl o możliwości przebycia takiego kursu. Trochę, więc o tym kursie od wspomnianej placówki edukacyjnej:
Dermokonsultantka w swojej pracy łączy wiedzę z zakresu chemii kosmetycznej, kosmetologii, dermatologii, zagadnień rynkowych czy technik sprzedaży. To nowa, dynamicznie rozwijająca się profesja, w której doskonale odnajdą się osoby dla których ważne jest samodoskonalenie, są zaangażowane w swoją pracę i wykonują ją z pasją. Dermokonsultantka to już nie tylko pani, która pomaga wybrać krem, ale specjalista w dziedzinie skóry zdrowej, wymagającej bądź problematycznej. E-kurs "Dermokonsultantka" ma za zadanie przygotować Uczestników do wykonywania tego zawodu, poszerzyć ich wiedzę z zakresu postaw kosmetologii i dermatologii oraz usystematyzować informacje w zakresie kosmetyków i chemii kosmetycznej.
 W ramach tego kursu mamy 5 działów:
Moduł 1 Skóra - 12 stron
Moduł 2 Włosy - 12 stron
Moduł 3 Dermokosmetyki - 12 stron
Moduł 4 Wizerunek dermokonsultantki - 10 stron
Moduł 5 Prowadzenie dermokonsultacji i aktywna sprzedaż produktów kosmetycznych - 11 stron

Do każdego z tych modułów mamy test, który składa się z siedmiu pytań.  Do tej pory wydaje się być wciąż interesująco i ciekawie.

Moja opinia

W końcu punkt kulminacyjny! Nie przez przypadek podawałam Wam liczbę (faktycznych) stron dla każdego rozdziału - zwróćcie na nie uwagę i zastanówcie się czy 12 stron o stricte temacie kosmetyków to wystarczająca wiedza?
W tekście, kilka razy natknęłam się na błahe błędy jednak źle mi się to czasem czytało - warto o tym wspomnieć lecz teraz pominę to. Jak sami opisali zawód dermokonsultantki jest to połączenie wielu zagadnień i zawodów - czyli jednym słowem ogrom wiedzy, której tu jednak nie znajdziemy - a już na pewno by być tą dermokonsultantką :D
Według mnie kurs jest na poziomie bardzo podstawowym, ogólnym i ... streszczony a ilość zawartych tam typowych informacji z branży jest niewielka. Myślę, że wiele osób czytając materiały znalazłoby informacje, które już się po prostu wie i zna.
Jest oczywiście kilka cennych informacji, zagadnień głównie z analizy składu.
Nie mniej jednak myślę, że każdy by znalazł coś interesującego dla siebie i jakieś nowe informacje - czy chociażby utrwalenie i potwierdzenie posiadanej wiedzy.


Przejdźmy więc do testów, które decydują o ukończeniu kursu

Jak już wspominałam mamy do każdego z tematów test - łącznie więc w tym kursie jest ich pięć. Podchodząc do pierwszego testu nie powiem, ale troszkę mnie to intrygowało, ciekawiło. I doznałam szoku! Po włączeniu testu nie ma żadnego odliczania przewidywanego czasu - co mnie już zdziwiło,  po kolei mamy siedem pytań zamkniętych - test wyboru z czterech odpowiedzi lub typu prawda-fałsz. Po zakończeniu testu ukazuje nam się uzyskany wynik a także poprawne odpowiedzi - można sprawdzić ewentualne błędy. Jeśli nam nie pójdzie pomyślnie to test można powtórzyć, bez żadnych ograniczeń - pytania zostają dokładnie takie same. Jak wówczas uwzględniane jest to do oceny? Liczy się najlepszy wynik.
Analizując to jeśliby ktoś chciał to może nie "przechodzić" kursu, nie czytać, nie uczyć się a tylko podejść do samych testów spisać prawidłowe odpowiedzi - zaliczyć je jeszcze raz. I taadaam w godzinę stać się wyedukowany z zaświadczeniami!

Ilość stron: to zaledwie ok. 52!
liczona bez tych tytułowych, wprowadzeń, pytań kontrolnych i spisów treści  - bo wszystkie zajmują naprawdę niepotrzebnie wiele miejsca w całym kursie (ok 4-5 stron dodatkowych do każdego rozdziału)
Cena kursu: 240 zł


Każdy oczywiście podchodzi do tego inaczej, dla mnie jednak te kursy, choć niektóre z oferty ciekawe to po prostu łatwy sposób by kupić sobie legalnie "papierek do CV".
Jeśli komuś zależy, jest pasjonatem danej tematyki a nie ma potwierdzonych posiadanych umiejętności certyfikatem to przyłoży się do kursu i przejdzie materiały szkoleniowe od deski do deski i zyska dyplom. A jeśli nie, jak już pisałam w godzinę nabierze "wykształcenie" do zawodu.

Miałabym inne zdanie w tym temacie, jeśli, spełnione byłyby 3 rzeczy: 
- materiały szkoleniowe byłyby naprawdę obszerne, wyczerpujące.
- na wykonanie testu byłby przewidziany i odliczany czas - np przy tych pytaniach 10 minut
- nie byłoby możliwości poprawek testu (a jeśli już tylko raz i inny zestaw pytań a spośród nich wyciągnięta średnia oceny)

Jeśli nie zależy nam na samym dyplomie a faktycznej wiedzy, lepiej zainwestować w książki branżowe - w nich przede wszystkim znajdziemy znakomitą wiedzę. W tej cenie, którą musimy wydać na kurs moglibyśmy mieć nawet 4-5 książek i dużo bardziej rozszerzonej wiedzy. Do tego mamy dojścia do internetu - i choć można znaleźć wiele z palca wziętych artykułów to jeśli dobrze poszukamy trafimy na publikacje lekarzy, kosmetologów i osób pracujących w tym zawodzie - za darmo.

Jakie Wy macie zdanie na temat takich właśnie kursów? Czy chcielibyście, by obsługiwał Was ktoś, kto ma ukończony tylko taki kurs? Może też przeszliście na tej platformie kurs dla siebie i podzielicie się opinią?



21 komentarzy:

  1. Przeszłam również ten kurs. Fakt , że ma trochę niedociągnięć i ma dość ubogi zasób informacji, jednak jak dla mnie jest to forma przede wszystkim usystematyzowania swojej wiedzy. Mam wszystkie podstawowe informacje w jednym miejscu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie spodziewałabym się szału po takim kursie, jeśli ważny jest dla nas sam papier to czemu nie. ja mam ich już sporo. myślę,że książki i wiedza , którą bezpłatnie można znaleźć w internecie też dużo daje gdy ją zrozumiemy i przyswoimy. akurat dużo czytam o pielęgnacji i dbaniu o urodę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy komentarz się dodał eh pisałam, że ja sama ukończyłam dwa kursy i jestem bardzo zadowolona, wielkim plusem jest tryb i system online :) Materiały może uszczuplone, ale to fajny sposób na zdobycie certyfikatu/dyplomu, oczywiście jeśli ktoś chce robić coś w tym kierunku to też się uczy sam a nie liczy na to, że dzięki kursowi będzie najlepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sama chciałabym przejść jakiś kurs, muszę się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę przejrzeć oferty kursów, może na jakis się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się Twoja szczera opinia na temat takich kursów. Ty, jako osoba, która posiada określoną wiedzę wiesz, co mówisz. Ja, jako osoba w danym temacie kompletnie zielona nie byłabym w stanie ocenić wiedzy, która jest mi w tym kursie przekazana. Więc może dla początkujących taki kurs jest spoko, ale tylko jeżeli jest to pierwszy kurs na początku długiej drogi do konkretnego zawodu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zaskoczona formą testu, nie spodziewałam się, że zostanie to rozwiāzane w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tak z rezerwa podchodzę do takich kursów, wole jednak stacjonarnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiałam się kiedyś nad kursem z innej branży. Była możliwości obejrzenia takiej lekcji, po ilości błędów jakie tam spotkałam, uznałam, że skutek będzie odwrotny do zamierzonego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jak to wyglada taki kurs

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że warto się doszkalać. Jeszcze nie miałam żadnego kursu internetowego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uważam ze takie kursy to świetna sprawa dla ulepszania swoich kwalifikacji ❤️

    OdpowiedzUsuń
  13. Według mnie takie kursy są rewelacyjnym rozwiązaniem dla osób, które chcą się doszkolić, a mają wiele wolnego czasu. Ja jestem właśnie w trakcie takiego kursu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zupełnie inaczej sobie takie kursy wyobrażałam. Przede wszystkim więcej wiedzy do przyswojenia, a do tego może filmiki także z przydatnymi informacjami i jak przełożyć to, co się czyta do pracy na wymarzonym stanowisku. Popieram Twoje zdanie, że lepiej jednak kupić książki. Ewentualnie pójść na skrócony podstawowy kurs czy też chodzić na kursy doszkalające. Te przez internet to strata czasu i pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoja odpowiedź mi się podobała, dlatego Cię wyłoniłam. Super że już odebrałaś swoją nagrodę.
    Ja po ukończeniu kursu, który zrobiłam również czułam taki niedosyt - trochę za mało informacji było, ale ja chciałam faktycznie się czegoś nauczyć i szukałam więcej info w sieci - więc kurs był dla mnie przydatny. Z odpowiedziami na testy również zdzwił mnie fakt że mogę robić do oporu aż zaliczę na 100%.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio czesto czytam o takich kursach. Byc moze się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam bardzo podobne zdanie na temat takich testów jednak sama ich nie robiłam. Szkoda kasy za papierek bez potwierdzenia go wiedzą

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam mieszane uczucia co do kursów internetowych. Może to fajne i wygodne rozwiązanie,ale czy można wynieść równie dużo jak z kursów organizowanych w salach konferencyjnych. Nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kursy internetowe są warte uwagi, zawsze fajnie jest poszerzać swoją wiedzę;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja właśnie kończę kurs wizażu i beauty coacha i przyznam, że nie jest tak źle jak napisałaś z informacjami. Ja choć w tym temacie siedzę rok i już wiele wiem to dowiaduję się z tych kursów nowe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger