Makijaż z Lily Lolo.

Ostatnio opisałam Wam już trochę mineralne kosmetyki i markę Lily Lolo. Jeśli już wiadomo, że makijaż mineralny do dobroczynne działanie na skórę i jednocześnie naturalny makijaż to pora poznać kosmetyki do makijażu i zobaczyć efekty. Może również skusicie się na zmianę z płynnych fluidów.



BB Cream - odcień Fair

Produkt jest opakowany w formie wygodnej tubki a dodatkowo z aplikatorem w formie pompki co znacznie zwiększa komfort aplikacji i higienę. Krem ma subtelny, delikatny i przyjemny zapach. Spośród 3 odcieni wybrałam dla siebie najjaśniejszy kolor, jest on w neutralnych tonach ale jak to krem BB dopasowuje się do odcienia naszej skóry.
Z tym produktem miałam wzloty i upadki by spasował mojej skórze, z początku nie współgrał z moją pielęgnacją i wcześniej nakładanymi kremami - potrafił się ważyć i nie wyglądał estetycznie przez co zmywałam całość i powtarzałam wszystko od początku. Zmieniłam krem na bardzo leciutki na bazie wody, który nawilża skórę ale bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia żadnego filmu i krem BB dużo lepiej się rozprowadzał. Obecnie stosuję go na wcześniej aplikowany i wchłonięty już lekki krem lub solo - bez wcześniejszego kremu i tak sprawdza mi się chyba najlepiej! - Dobór kosmetyków do siebie jest istotny i trzeba sprawdzić zawsze możliwe kombinacje a nie warto skreślać kosmetyku na straty.


Formuła jest bardzo lekka, po aplikacji na twarz jakby wtapia się w skórę i daje bardzo naturalny lekko rozświetlony efekt. Jest bardzo komfortowy - daje skórze nawilżenie i jest niewyczuwalny wręcz. Krycie jest jak dla mnie minimalne, nie zakryje większych niedoskonałości natomiast koloryt skóry jest wyrównany. Nie zauważyłam by w jakimkolwiek przypadku się ścierał czy schodził nieestetycznie w ciągu dnia.
Jestem pewna, że dla kobiet które nie malują się na co dzień lub dla młodych dziewczyn które chciałyby jednak troszkę poprawić wygląd - byłby to krem idealny - naturalny, nie zapychający, nie szkodzący naszej skórze a jednocześnie minimalnie poprawiający wygląd i stan cery dzięki zawartym składnikom nawilżającym.




Podkład mineralny - odcień China doll

Jego zalety, skład przedstawiłam w ostatnim wpisie Naturalnie z Lily Lolo więc jeśli jeszcze go nie czytałyście to zachęcam najpierw do zaglądnięcia tam po więcej informacji.
Podkład spasował idealnie do mojej cery jest jasny i neutralny - tu na pochwałę zasługuje obsługa klienta w sklepie Costasy, którzy w przypadku wątpliwości sprawnie odpisują na zapytania i pomagają dobrać odpowiedni odcień. Puder jest oczywiście sypki ale również bardzo aksamitny w konsystencji. Aplikacja jest bardzo przyjemna, komfortowa i bezproblemowa.
Jak ja stosowałam?
      Najczęściej stosowałam ten podkład na wcześniej nałożony krem BB bo to ten efekt najbardziej mnie satysfakcjonował jeśli chodzi o współpracę kosmetyków, zwiększenie krycia a także nienaganną trwałość całego makijażu. Po za tym mam już to przyzwyczajenie, że nakładam w makijażu jakiś "mokry" kosmetyk - czyli właśnie krem tonujący.
      Sam podkład nakładany na twarz równie dobrze się spisuje, wygląda naprawdę naturalnie, nie przesadnie. Najczęściej stosowałam go tak "solo" w dni wolne od pracy, gdy musiałam wyskoczyć na zakupy, lub po prostu miałam ochotę na leciutki makijaż poprawiający wygląd ale niezbyt widoczny.
      Z racji, że moja cera ma swoje humory próbowałam nakładać podkład również na mokro czyli lekko spryskanym pędzlem jednak osobiście ten sposób nie do końca mi spasował i wolę tradycyjną aplikację.


Bezpośrednio po jego nałożeniu skóra może wyglądać na suchą mamy tzw. efekt pudrowości, dla mnie to coś normalnego w kwestii makijażu i szybko możemy się tego pozbyć dzięki wszelkim mgiełkom do twarzy. Tu mam w planach jeszcze wypróbowanie mgiełki z Lili Lolo, której jestem również bardzo ciekawa! Jeśli nie mamy pod ręką żadnej mgiełki to nic, skóra sama sobie poradzi a ten efekt zniknie po ok. 30 minutach.
Byłam pod wielkim wrażeniem jak sam podkład mineralny wygląda w ciągu dnia nawet przy jakiejś aktywności, pracy w ogrodzie w ciepłe dni! Co zauważyłam to lekka, piękna naturalność, brak efektu ciastka, a nawet sebum, które w upalne dni przebijało jeszcze bardziej ujednolicało makijaż. Wyglądało to jak dla mnie naprawdę dobrze o ile nie skusiłabym się na napisanie - po prostu pięknie.



Korektor mineralny - odcień Blondie

Tutaj niestety ja nie trafiłam odpowiednio z odcieniem dla siebie. Kolor Blondie to najjaśniejszy z możliwych korektorów, jak dla mnie jest on zbyt jasny i myślę, że kolejny w gamie byłby idealny. No ale cóż poradzić, nie warto odstawiać takiego produktu. Korektor bardzo często używałam przed nałożeniem podkładu mineralnego lub na jego pierwszą cieniutką warstwę. Małym pędzelkiem aplikowałam na wszelkie zmiany, niedoskonałości czy również przebarwienia i zaczerwienienia. Podkład mineralny nałożony później wszystko ładnie pokrywa i ujednolica kolor (w moim przypadku zbyt jasny korektor nie odznaczał się już).


Ten produkt może być dla wielu hitem ponieważ nawet przy zwykłym makijażu gdy na sam koniec zobaczymy jeszcze jakieś defekty skóry a niestety korektora standardowego w kremie nie możemy nałożyć tu świetnie się sprawdzi przez swoją sypką formułę. Nałożony punktowo na wykończony makijaż pozwala nam uzyskać taki efekt photoshop'a - jednym dotknięciem pędzelka usuwa nam niedoskonałości z twarzy, które nie są już widoczne!
O czym warto wspomnieć? Jest to produkt, który nie tylko ukrywa niedoskonałości ale również pomaga w walce z nimi dzięki swoim składnikom!


Finishing Powder Flawless Matte

Ten produkt mam w formie miniaturki dla przetestowania jego działania. Puder ma za zadanie wykończyć nasz makijaż i zmatowić strategiczne partie twarzy. Jest on w śnieżnobiałym kolorze jednak nałożony w odpowiedniej ilości na twarz nie powoduje bielenia. Można go zastosować standardowo na koniec makijażu ale również stosowałam go w odwrotnej kolejności: najpierw ten puder by regulował pracę gruczołów łojowych i ograniczał świecenie się skóry a na niego dopiero wyżej opisany podkład mineralny. Zdaje on rezultat i spełnia zadanie jednak w upalne dni lub przy cerach mocno przetłuszczających się może nie utrzymać twarzy w ryzach przez wiele godzin. W takich przypadkach po prostu lekko odciskam nadmiar sebum i to w zupełności wystarcza by poprawić wygląd w ciągu dnia.
Warto wspomnieć, że skład to tylko: kaolin i mica.

Na zdjęciach możecie zobaczyć kilka etapów z makijażu, jak widać miałam co zakrywać a moja cera często ma swoje przeboje. Makijaż mineralny zatuszował to w sposób naturalny a ja mam pewność, że nie pogarszam stanu skóry przez ciężkie podkłady.

Przed, bez żadnych kosmetyków i po nałożeniu BB Cream

Z nałożonym, korektorem, podkładem mineralnym i następnie z wykończonym makijażem.

Jeśli zastanawiacie się jeszcze nad zakupem a nie chcecie na raz kupować pełnego asortymentu to poleciłabym Wam w szczególności: podkład i korektor - dla mnie obecnie to must have! Dodam jeszcze, że podkład jest bardzo uniwersalny a współgra nawet użyty na innych kremach BB czy nawet lekkich podkładach płynnych. Od czasu kiedy mam minerały nawet nie mam potrzeby używania pudru wykańczającego/ matującego bo efekt wyglądu na skórze tak mi się podoba!
Cieszę się, że w końcu poznałam te kosmetyki i z pewnością sięgnęłabym po kolejne ich produkty!

40 komentarzy:

  1. fantastyczny makijaż, oczy wyglądają bajecznie, idealne kreski. uwielbiam kosmetyki lily lolo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać :) Dziękuję, tym bardziej, że był to taki dla mnie zwykły dzienniaczek <3

      Usuń
  2. Kompletnie nie znam tej firmy, ale muszę przyznać, że baaardzo ładnie wszystko przedstawiłaś oraz opisałaś! No i to cudowne tło ^^ Naprawdę dobra robota!
    A makijaż taki naturalny, a jaką różnicę widać:) Naprawdę coś cudownego!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za tak miłe słowa, staram się by wpisy dobrze się czytało ale także były miłe dla oka :)

      Usuń
  3. Makijaż jest delikatny i naturalny. Wyglądasz zdrowo i promiennie. Nigdy nie spodziewałabym się takich efektów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny makijaż Kochana! a usta w idealnym dla mnie kolorze :)
    Ja osobiście nie przepadam z minerałami,są dla mnie za delikatne,a podkładem sypkim nie potrafię się obsługiwać :D Tutaj jedynie ten BB mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka pierwszych podejść to metoda prób i błędów jednak po czasie staje się to dużo lepsze niż standardowy makijaż. :)

      Usuń
  5. Rewelacyjny efekt :) Wiedziałam, że te kosmetyki są idealne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Makijaż wyglada cudnie, bardzo delikatne i naturalne wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podkład jest genialny - sama lubie go używać i prawie całe lato królował w moim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się makijaż tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam cały zestaw kosmetyków od Lily Lolo i po prostu się w nich zakochałam. Idealnie współgrają z moją cerą. U Ciebie też pęknie wygląda makijaż, który nimi wykonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie używałam minerałów :) muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem bardzo ciekawa tego BB cream :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Całość makijażu wygląda bardzo fajnie :) naturalnie, bez efektu maski. A taki efekt bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też cenie sobie naturalny wygląd, są dni, że chcę zrobić full makijaż ale na codzień wybieram właśnie takie szybkie dzienniaczki jak tu :)

      Usuń
  13. Świetne zdjęcia dodałaś - pokazują, że kosmetyki, które recenzujesz, naprawdę działają. EKstra!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam podkladu mineralnego od Lilly. Kreseczki na oku wyszly Ci perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Krem BB jest super na lato, lub jako wlasnie baza pod pod podklad. Ledwo co kryje. Super kosmetyki, wiec nie ma co sie dziwic, ze Ci fajny makijaz wyszedl. Delikatny, nieprzesadny. Z podkladem sie swietnie pracuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny, delikatny makijaż. Kosmetyki z tej firmy chcę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tyle o nich czytam a nie znam nic :D Bardzo ladny makijaż nimi wykonałaś .

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podkład mineralny Lily Lolo i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Makijaż wyszedł na prawdę świetnie sama bardzo lubię kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. WOW! Ślicznie Ci w tym makijażu :) Pomadka ma mega kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  21. Efekt super! I bardzo podobają się mi opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię takie delikatne i subtelne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny makijaż uwielbiam produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków od tej firmy, chodź słyszałam o nich wiele dobrego. Piękny makijaż wyszedł tymi kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam markę Lily Lolo. Kosmetyki są naprawdę wydajne i do tego dają świetny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  26. Twój makijaż wygląda przepięknie. też uwielbiam kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo dobrze się prezentuje ten makijaż :)! Chociaż nic nie mam z firmy Lily Lolo to mnie zaintrygowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja wole mineraly jesienia. Latem potrafily mi sie wazyc

    OdpowiedzUsuń
  29. Makijaż kochana wyszedł Ci genialny. Co do firmy to uwielbiam od nich tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tej firmy, ale makijaż wyszedł Ci świetnie.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tu jesteś proszę pozostaw po sobie ślad - podziel się swoją opinią!
Za każdy komentarz dziękuję, bo motywuje mnie do dalszego działania


Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu.

Copyright © 2016 Kosmetyczna Pasja , Blogger